Evertiq Expo Gothenburg 2026 – AI, niedobory i rynek EMS
17 września Evertiq Expo w Svenska Mässan w Göteborgu zgromadziło 908 uczestników z 456 firm. Wśród nich było 496 odwiedzających reprezentujących 307 przedsiębiorstw, których przyjęło 149 wystawców. Program konferencji obejmował szerokie spektrum tematów związanych z rynkiem półprzewodników, zarządzaniem komponentami, gospodarką obiegu zamkniętego oraz zmieniającym się sektorem EMS.
Rozmowy podczas Evertiq Expo w Göteborgu wielokrotnie dotyczyły sztucznej inteligencji i skutków rozwoju centrów danych – i tego, na ile szybki wzrost jest możliwy do utrzymania oraz jakie towarzyszą mu ograniczenia. Nastroje wśród wystawców były jednak wyraźnie optymistyczne. Wielu z nich mówiło o większym ruchu biznesowym niż wcześniej. Część sugerowała, że w przygotowaniu są większe projekty, o których na razie nie mogą mówić publicznie.
Ronny Nietzsche z Rochester Electronics zmierzył się z jednym z najbardziej utrwalonych mitów branży – przekonaniem, że kody dat produkcji są wiarygodnym wskaźnikiem jakości komponentów. Jego przekaz był jednoznaczny: prawidłowo przechowywane elementy mogą zachować pełną funkcjonalność długo po dacie sugerowanej przez oznaczenia, a branża niepotrzebnie pozbywa się sprawnych części. Była to jedna z najbardziej praktycznych sesji całego dnia.
Centralnym punktem programu była dyskusja o obecnej sytuacji na rynku półprzewodników. Dennis Dahlgren z Evertiq i Sebastian Blom, Sales Manager w Rotakorn Electronics, rozmawiali o gwałtownym przejściu od nadpodaży do niedoborów w wybranych segmentach, zaskakująco wysokim udziale zakupów spotowych w branży motoryzacyjnej oraz o tym, jak boom na AI zwiększa presję na komponenty znajdujące się znacznie niżej w łańcuchu dostaw. Poruszonymi przez dwóch ekspertów tematami były także: wpływ geopolityki na decyzje zakupowe oraz rosnące zainteresowanie alternatywnymi strategiami zaopatrzenia.
Z kolei Mareike Haass z firmy in4ma przedstawiła globalny obraz rynku, opierając się na najnowszych danych z zestawienia Global EMS Top 100. Ekspertka podkreśliła, że przepływ kapitału ma wyraźnie inne wzorce niż jeszcze kilka lat temu. Najwięksi operatorzy centrów danych inwestują w infrastrukturę AI na skalę przekraczającą całoroczne przychody całego światowego sektora EMS. To z kolei wpływa na rozmieszczenie mocy produkcyjnych i przyszłych obszarów wzrostu. Europa odpowiada obecnie za 2,5 proc. światowej wartości produkcji. Bardzo ważne pytanie o umiejscowienie północnoeuropejskiego przemysłu elektronicznego w kolejnej fazie rozwoju pozostało bez jednoznacznej odpowiedzi, ale wyznaczyło kierunek dalszych rozmów na targach.
Na zakończenie Dennis Dahlgren zaprezentował zaktualizowaną mapę szwedzkiego rynku EMS – bazę danych stworzoną od podstaw, obejmującą analizę 800 firm, z których 79 zakwalifikowano do zestawienia (więcej niż podczas prezentacji w Lund). Dziesięć fabryk odpowiada za ponad połowę rynku. W aktualizacji po raz pierwszy uwzględniono rzeczywistą liczbę pracowników w zakładach produkcyjnych, co otworzyło nowe pole do polemiki nad zależnością między przychodami a poziomem zatrudnienia.
Pozostałe sesje poświęcono mechanizmom starzenia się półprzewodników i strategiom ich przechowywania, gospodarce obiegu zamkniętego jako czynnikowi przewagi konkurencyjnej na przykładzie ReLoop Electronics, produkcji płytek PCB z wykorzystaniem technologii semi-additive process, technologii UWB zwiększającej bezpieczeństwo ruchu drogowego oraz zarządzaniu cyklem życia oprogramowania wbudowanego.











