reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
© Kodak Przemysł elektroniczny | 06 października 2011

Bankructwo Kodaka?

Po 131 latach istnienia Kodak wydaje się być na skraju bankructwa. Od 6 lat koncern regularnie generuje straty i nie potrafi walczyć o rynek w dobie cyfrowej technologii.

Wszyscy pamiętamy okres świetności Kodaka, kiedy to był ikoną nowoczesnych technologii. Od kilku lat zdaje się być zapomniany, także w Polsce. Władze koncernu chwytają się wszelkich możliwości ratunku: wyprzedają patenty, stawiają na działalność związaną z technologią wydruku. Wydaje się jednak, że to za mało by mógł przetrwać i sprostać olbrzymiej konkurencji. W zaistniałej sytuacji została wynajęta firma konsultingowa wyspecjalizowana w prowadzeniu restrukturyzacji - Jones Day - i najprawdopodobniej w najbliższych dniach wystąpi o ochronę przed wierzycielami, donosi Rzeczpospolita. Kodak największą nadzieję wiąże ze wspomnianą sprzedażą patentów, tyle, że od czasu pojawiających się masowo plotek o zbliżającym się bankructwie firmy, firmy wcześniej zainteresowane ich przejęciem obawiają się, czy uda się w porę zamknąć transakcje zakupu. W gronie głównych zainteresowanych znajduje się Google. Na domiar złego mało kto wierzy, że Kodakowi uda się wyjść z opresji. Z ustaleń Rzeczpospolitej wynika, że w ubiegły piątek cena akcji Spółki spadła o 54%, do 78 centów za sztukę. W 1997 roku korporacja warta była około 30 mld USD. Teraz - ledwo 200 mln USD. Skąd te kłopoty? Jak twierdzą analitycy pojawiły się one w związku ze spadkiem zainteresowania fotografią analogową. Wygranymi są tutaj Canon i Nikon, którzy z łatwością dopasowali się do potrzeb klientów. Dodatkowymi konkurentami nie do przeskoczenia dla Kodaka okazali się producenci telefonów komórkowych, którzy już od kilku lat stawiają na coraz lepsze wbudowane aparaty zastępujące klasyczne kompakty.
reklama
reklama
Załaduj więcej newsów
Artykuły, które mogą Cię zainteresować
August 21 2019 15:49 V14.1.4-2