reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
© AZO Digital Przemysł elektroniczny | 14 czerwca 2011

Firma z Trójmiasta przebiła światowych gigantów

Wielkie koncerny na całym świecie, jak Osram i Philips próbowały opracować elektroniczny zapalnik do ulicznych lamp. Rozwiązanie znaleźli młodzi inżynierowie z Trójmiasta, a ich spółka AZO Digital podpisuje umowy na całym świecie.

Zaczęło się od pracy w serwisie elektronicznym. Piotr Adamowicz po zakończeniu studiów na Politechnice Gdańskiej uruchomił własną działalność gospodarczą, potem założył pierwszą spółkę. - Interesowały mnie różne kwestie związane z przetwarzaniem energii elektrycznej - mówi Adamowicz. - Produkowaliśmy m. in. przetwornice do ciężarówek. Ale zajmowaliśmy się też bardziej przyziemnymi sprawami - w tym czasie powstał zasilacz do laptopów, który można było podłączyć do instalacji w ciężarówce. To były produkty niszowe, ale popyt na nie pozwalał utrzymać firmę. Cały czas jednak próbowaliśmy szukać innych produktów, które można by unowocześnić i przekuć tę operację w komercyjny sukces, dodaje "Gazecie Wyborczej". Młodzi inżynierowie z Trójmiasta zajęli się głównie produkcją zasilaczy do laptopów. - Procesory, płyty główne, dyski - to wszystko zmienia się w błyskawicznym tempie, a zasilacze... A zasilacze nie - opowiada Adamowicz. Efekt? Po kilku miesiącach pracy zaczęto produkować i sprzedawać nową wersję zasilaczy do laptopów. Szybko jednak firma postanowiła znaleźć niszę na rynku i skutecznie ją zapełnić. Pomysłów nie brakowało. Machina zaczęła się kręcić, gdy zwrócono się w kierunku oświetlenia ulicznego. Inżynierowie z Trójmiasta zdawali sobie sprawę z tego, że sposób działania lamp nie zmienił się od 40 lat. Wobec tego postanowiono znaleźć rozwiązanie poprawiające ich pracę. Za najważniejsze uznano stworzenie nowego, elektronicznego zapalnika. Sama zmiana sposobu włączania lampy daje bowiem nawet 20% oszczędności energii. - Byliśmy absolutnie nieświadomi tego, na co się porywamy, i jak pokazał czas, bardzo dobrze - śmieje się Adamowicz. - Lampa od pewnego poziomu poboru energii zaczyna wydawać różne dźwięki, a na ich skutek powstaje klasyczny rezonans. Te drgania niszczyły zapalniki, system elektroniczny nie sprawdzał się w nich absolutnie. Tego problemu nie rozwiązali tacy potentaci jak Osram czy Philips. Gdybyśmy o tym wiedzieli, zapewne odpuścilibyśmy sobie. Ale nie wiedzieliśmy, wyjaśnia "Gazecie". Ekipa nie długo musiała czekać na sukces. Udało jej się stworzyć zapalnik elektroniczny, któremu rezonans nie szkodzi. Urządzenie zostało opatentowane w Polsce, Europie i USA. 'Co więcej - urządzenie jest nowoczesne nie tylko dlatego, że zapala lampy inaczej. Zastosowanie podzespołów elektronicznych daje niemal nieograniczone możliwości związane ze sterowaniem takimi lampami'. - Jeżeli zamontujemy nasze urządzenie w dowolnej lampie, to ono "samo rozpozna", jaki jest dzień, kiedy zachodzi, a kiedy wschodzi słońce - mówi Michał Balcerzak z AZO Digital. Urządzenie samodzielnie może sterować jasnością lamp - w księżycowe noce pobór prądu może być mniejszy, o określonej porze lampy mogą zmienić jasność emitowanego światła. Do tego udaje się rozwiązać inne kłopoty z zarządzaniem oświetleniem. Czasami natężenie światła zależy od klasy drogi - elektroniczny zapalnik pozwala to zaprogramować bardzo precyzyjnie. Inżynierowie z AZO starają się być precyzyjni w wyliczeniach – Dzięki wynalazkowi gdańskiego zespołu można zaoszczędzić 20% energii poprzez poprawę systemu włączania lamp i kolejne 20-30% poprzez świadome zarządzanie oświetleniem. Na tym jednak nie koniec. W AZO Digital powstaje obecnie projekt do zarządzania siecią świetlną. - W samym urządzeniu "zaszyliśmy" kilka funkcji, które pozwalają świadomie sterować całym systemem - opowiada Adamowicz. - Docelowo zaoferujemy możliwość zdalnego sterowania lampami za pośrednictwem internetu. Do tej pory wyprodukowano w Gdyni ok. 3 tys. elektronicznych zapalników. Może i niewiele, ale pierwsze egzemplarze wysłano do Wielkiej Brytanii kilka miesięcy temu. Pierwsze lampy sterowane elektroniczne pojawiły się właśnie we wschodnim Londynie, podaje Wyborcza.biz. - Obecnie mamy przedstawicieli handlowych w Abu Zabi, Dublinie, San Francisco, Izraelu - wymienia Jephcott. Czy rozwiązanie to może wygrać z coraz popularniejszymi LEDami? - Jestem przekonany, że tak – mówi Michał Balcerzak. Przede wszystkim dlatego, że rozwiązanie, które wymyśliło trzech inżynierów z Trójmiasta, można stosować we wszystkich typach tradycyjnych lamp. Twórcami systemu Smart Lamp są: Michał Balcerzak, Wiktor Naruszewicz, Piotr Adamowicz, Maciej Kalisz z AZO Digital. W 2008 roku AZO Digital otrzymało dofinansowanie z Unii Europejskiej na opracowanie urządzeń przetwarzających napięcie. Pod koniec 2008 r. do grona udziałowców dołączył fundusz Business Angel SeedFund, którego twórcy odnieśli jedne z największych sukcesów na polskim rynku. Dzięki inwestycji został uruchomiony nowy zakład produkcyjny w Gdyni, gdzie zgodnie z normą ISO9001 może powstawać niemal 200 tys. urządzeń rocznie Źródło: Wyborcza.biz
reklama
reklama
reklama
reklama
Załaduj więcej newsów
November 12 2019 07:31 V14.7.10-2