reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
© TSMC Przemysł elektroniczny | 23 marca 2011

Alarm na rynku DRAM

Według analiz DRAMeXchange, trzęsienie ziemi w Japonii wywołało znaczne braki na rynku surowców dla przemysłu półprzewodników.

W wyniki zawieszenia produkcji w zakładach Shin-Etsu w Fukushima oraz SUMCO w Yamagata, globalna podaż surowych wafli spadła o 20 / 25%. Wciąż też nie wiadomo, kiedy zakłady ruszą ponownie, czego bezpośrednią przyczyną jest niepewna sytuacja w elektrowni Fukushima. Innymi zakładami, produkującymi surowce niezbędne do produkcji półprzewodników, których produkcja nie przebiega normalnie, są fabryki produkujące żywice (należące do Hitachi Chemical i Mitsubishi Gas Chemical), foto-rezystory czy azot. Producenci PC, przewidując braki na rynku wafli, już złożyli dodatkowe zamówienia, budując większy niż zwykle bufor magazynowy. W efekcie, ceny DRAM w drugiej połowie marca skoczyły w górę. Cena DDR3 2GB wzrosła o 3.03%, z USD 16.5 do USD 17 (USD 0.91/Gb), podczas gdy cena DDR3 4GB wzrosła o 3.13%, z USD 32 do USD 33. Według DRAMeXchange, Samsung jest jedną z firm najmniej dotkniętych przez niedawny kataklizm, posiada bowiem aż pięciu dostawców, zlokalizowanych zarówno w Japonii, jak i w Ameryce i Korei. Podobnie, kłopotów uniknie też Micron, który opiera swój łańcuch dostaw na firmach amerykańskich. Kolejnymi firmami, które według analityków unikną większych zawirowań, są Powerchip, Nanya oraz Inotera. Zupełnie inaczej jest w przypadku Hynix, który kupował wafle głównie z Shin-Etsu. Analitycy podkreślają jednak, iż zamknięty zakład w Fukushima jest jednym z wielu lokalizacji tej firmy i popyt ze strony Hynix zostanie zaspokojony przez inne jednostki. Podobne kłopoty spotkają jednak również firmy Elpida i Rexchip, bazujące na dostawcach japońskich.
reklama
reklama
Załaduj więcej newsów
September 20 2019 17:48 V14.4.1-2