reklama
reklama
© IFR Analizy |

Polska w światowej czołówce inwestowania w roboty

International Federation of Robotics w swoim raporcie pisze, że w 2021 r. zainstalowano rekordową liczbę 517 385 nowych robotów przemysłowych w fabrykach na całym świecie. Stanowi to stopę wzrostu o 31% rok do roku, a także bije rekord z 2018 r. o 22%.

Na temat rekordowych inwestycji przemysłu w roboty pisał jakiś czas temu Evertiq: W 2021 r. zainstalowano rekordową liczbę robotów przemysłowych. 

Z analiz IFR wynika, że swój udział w rekordzie miała również Polska, która zanotowała największą dynamikę wzrostu. Jak podaje koncern ABB, kraj nad Wisłą może pochwalić się największą dynamiką wzrostu, a także tym, że procentowo nowych robotów w Polsce przybywa szybciej niż w Chinach. 

IFR wykazało, że najwyższe tempo robotyzacji ma miejsce w Kanadzie i wynosi 66%. Tuż za Kanadyjczykami są Włosi (65%), Meksykanie (61%), a także Polacy (56%). Dopiero za Polakami uplasowali się Chińczycy (61%). 
Wysoka dynamika, z jaką polskie firmy inwestowały w roboty przemysłowe sprawiła, że nasz kraj zaliczany jest do grona 15. największych rynków robotyki w 2021 roku, pisze ABB w aktualnościach. W europejskim rankingu Polska uplasowała się na piątym miejscu, tuż za Niemcami, Włochami, Francją i Hiszpanią. 

„W 2021 polskie firmy kupiły i zainstalowały 3348 nowych robotów. To o 56 proc. więcej niż rok wcześniej. Skąd ten nowy rekord? – Przede wszystkim coraz więcej mniejszych firm przekonało się do robotów przemysłowych i zaczęło ich używać jako normalnego narzędzia, które daje wymierne korzyści w krótkim okresie. Firmy z sektora wytwórczego dostrzegły zalety maszyn, np. elastyczność, którą możemy osiągnąć, możliwość szybkich zmian na linii produkcyjnej czy też customizacji produkcji, a także łatwość w dostosowywaniu się do zmiennych warunków zamówień. Ta zmiana nastawienia i przyswojenie technologii były kluczowe.” – tłumaczy Jakub Stec, Sales Director w ABB.

Stec uważa, że Polska ma duży potencjał wzrostu. Widać to było już w latach 2016-2021, gdy rynek robotów rósł o 15% rok do roku. 

„Wskaźnik ten będzie rósł, a tegoroczny wynik daje nadzieję, że będziemy zmniejszać dystans do bardziej zaawansowanych krajów. Roboty mogą wykonywać różne zadania, są one zazwyczaj szybsze i dokładniejsze niż ludzie. To pomaga redukować koszty i zwiększać wydajność. Co więcej, mogą być zaprogramowane do wykonywania złożonych zadań przy minimalnej interwencji człowieka, co zmniejsza koszty pracy.” – mówi Jakub Stec.

Rynek robotów przemysłowych napędza branża motoryzacyjna. IFR podaje, że w latach 2016-2021 liczba robotów w przeliczeniu na pracownika praktycznie się podwoiła, dając wynik 247 sztuk na 10 000 pracowników. Oznacza to 114 więcej niż przed sześcioma laty. Jednak to wciąż nie są porywające liczby. 

Koncern ABB pisze, że nad Wisłą widać skokowy wzrost popytu ze strony przemysłu metalowego i maszynowego, który w minionym roku był większy o 91%, a nasycenie robotami wyniosło aż 503 jednostki na 10 tys. pracowników. Duży wzrost, 55%, widać również w segmencie chemicznym, farmaceutyków i kosmetyków, jednak gdy przeliczymy to na pojedyncze jednostki, to zobaczymy wzrost jedynie o 85 robotów. 7% wzrost zaobserwowano natomiast w przemyśle tworzyw sztucznych oraz produktów chemicznych – tu zainstalowano nowych 376 jednostek. 

W ocenie IFR, największą dynamikę wzrostu robotów zaobserwujemy w przemyśle metalowym.

reklama
reklama
February 01 2023 23:01 V20.12.5-1