reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
© Pixabay Przemysł elektroniczny | 30 listopada 2020

IKEA wdraża mobilne kasy polskiego start-upu

Sztuczna inteligencja i inteligentne algorytmy zmieniają branżę spożywczą. Przy zakupach nie są też już potrzebni kasjerzy. Opracowane przez Polaków mobilne kasy samoobsługowe SmartCart skanują produkty trafiające do koszyka, a płatność jest automatycznie pobierana z konta.

Wielkie sieci spożywcze wykorzystują najnowsze osiągnięcia w dziedzinie uczenia maszynowego, wizji komputerowej i algorytmów głębokiego uczenia, aby całkowicie zmienić sposób, w jaki robimy zakupy. Przykładem może być Afresh Technologies. Stosuje technologię SI, aby pomóc sklepom spożywczym prognozować popyt, uzupełniać zapasy i uzyskiwać wgląd w potrzeby konsumentów. Dzięki algorytmom głębokiego uczenia Afresh przetwarza miliony punktów danych, aby zapewnić prognozy popytu, rekomenduje pozycje potrzebne do uzupełnienia zapasów, a proces zaopatrzenia jest automatycznie integrowany z przepływem pracy sklepu spożywczego.
Technologię mobilnych kas samoobsługowych SmartCart wdrażają m.in. IKEA, Carrefour, sieć X5, a także polska sieć Społem. Jak tłumaczy Jarosław Kaczmarczyk, wprowadzenie tych rozwiązań przyspieszyła pandemia, ponieważ umożliwiają one ograniczenie kontaktów między ludźmi.
Coraz więcej sieci wdraża też rozwiązania, które pozwalają płacić bez pośrednictwa kasjera. Takie rozwiązanie wprowadził m.in. Amazon Go, a DXC Technology wraz z Harting Systems i Muratą uruchomiły w 2020 roku nową kasę samoobsługową opartą na identyfikacji radiowej. Polacy opracowali zaś SmartCart – całkowicie mobilne kasy samoobsługowe, które składają się ze skanera kodów kreskowych i ekranu dotykowego oraz dedykowanej aplikacji. System wagowy i wizyjny w czasie rzeczywistym wykrywa błędy i próby oszustw. – W mobilnych kasach samoobsługowych klient bierze wózek, z którym wcześniej się paruje mobilną aplikacją w swoim telefonie, następnie robi zakupy, skanuje wszystkie produkty i wkłada do koszyka. Rachunek jest naliczany automatycznie cały czas, później wystarczy po prostu wyjechać wózkiem ze sklepu. Jeśli rachunek został pozytywnie zweryfikowany, płatność zostaje pobrana z naszego konta lub karty wcześniej dodanej do aplikacji mobilnej – tłumaczy agencji Newseria Innowacje Jarosław Kaczmarczyk, współzałożyciel start-upu ZeroQs. – Sztuczna inteligencja cały czas nadzoruje cały proces sprzedaży, tzn. sprawdza, czy produkty, które zostały zeskanowane, zostały również włożone do koszyka. Bardzo pomocny jest tu system wizyjny i system wagowy – mówi Jarosław Kaczmarczyk. Jak informuje Kaczmarczyk, cała infrastruktura informatyczna jest postawiona na chronionych serwerach i chmurach takich jak Microsoft Azure, które są przez firmę licencjonowane. Zapewnia to bezpieczeństwo transakcji. – Mobilne kasy samoobsługowe zostały już uznane jako nowa generacja sprzętu do obsługi klientów. Świat idzie w tym kierunku, aby każdy klient mógł być niezależny od nikogo w sklepie, mógł robić zakupy tak, jak lubi, o takich porach, jakich chce, autonomia jest więc najważniejsza – przekonuje współzałożyciel ZeroQs. Źródło: Newseria Innowacje
reklama
reklama
July 15 2021 08:57 V18.20.2-2