reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
© Toyota Przemysł elektroniczny | 25 listopada 2020

Przyszłość tankowania? Autonomiczne pojazdy

Utknięcie na poboczu drogi to coś, co zdarza sie kierowcom. Toyota postanowiła rozwiązać ten problem i zgłosiła do urzędu patentowego projekt autonomicznego samochodu dostarczającego kierowcy w potrzebie paliwo lub energię. Pojazd ten ma służyć pomocą posiadaczom samochodów o dowolnym napędzie.

Jak to działa Zgodnie z opisem ujętym we wniosku patentowym, system odbiera zgłoszenie o zapotrzebowaniu na usługę tankowania lub ładowania od samochodu-klienta. Informacja ma obejmować markę i model oraz miejsce, na które pojazd tankujący ma dotrzeć. Następnie system podejmuje decyzję, który pojazd tankujący ma odpowiedzieć na zgłoszenie, opierając się na aktualnym rozmieszczeniu pojazdów tankujących w terenie, ich wielkości, pojemności paliwa/energii oraz wielkości, marce i modelu samochodu-klienta. Po wybraniu pojazdu system wysyła mu zlecenie, a on dociera do samochodu klienta, opierając się na danych GPS oraz innych metodach nawigacyjnych przy użyciu systemu autonomicznej jazdy. Po dotarciu na miejsce pojazd ustawia się w odpowiedniej pozycji, korzystając m.in. z czujników odległości oraz automatycznie podłącza odpowiednią końcówkę do ładowania akumulatora lub tankowania paliwa albo wodoru. Aby zwiększyć wydajność, jeden autonomiczny pojazd wykonywałby kilka usług zanim powróciłby do bazy, by uzupełnić własne zbiorniki i baterię. Z dokumentów wynika, że ​​kierowca samochodu-klienta nie musiałby nic robić podczas całego procesu. Do tego potrzebna byłaby jednak standaryzacja wlewów paliwa i portów ładowania we wszystkich obsługiwanych przez system samochodach. Nie ma jednak powodu, żeby producenci nie porozumieli się w tej sprawie – przynajmniej jeśli chodzi o samochody autonomiczne. Pomoc dla kierowców i autonomicznych samochodów Rozwiązanie zgłoszone przez Toyotę w nowym wniosku patentowym ma znaczenie nie tylko dla zapominalskich kierowców, ale przede wszystkim dla pojazdów autonomicznych. Jeśli wziąć pod uwagę takie zastosowanie mobilnej ładowarki i stacji tankowania, to warto postawić pytanie, czy system ten będzie w stanie działać również podczas jazdy. Pomysł ten przypomina bowiem nieco tankowanie samolotów, a jak wiemy, uzupełnienie baku paliwa podczas lotu jest możliwe i praktykowane, choć trudne. Jak będzie w tym przypadku? Żaden z rysunków ani opisów we wniosku patentowym nie odpowiada na to pytanie, choć tytuł patentu brzmi „On-the-fly autonomous vehicle refueling and recharging”, czyli pojazd autonomiczny do tankowania i ładowania w locie. Tak sformułowany tytuł może sugerować, że działanie w czasie jazdy jest brane pod uwagę.
reklama
reklama
July 15 2021 08:57 V18.20.2-2