reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
© APSEnergia Przemysł elektroniczny | 19 sierpnia 2020

Rekordowy backlog w APS Energia

Wartość portfela zamówień jest na rekordowym poziomie. Duża cześć tego portfela dotyczy produkcji urządzeń dla trakcji i transportu, głównie na polskim rynku. Również poziom zamówień w Rosji jest zadowalający, choć niższy niż przed rokiem. Jest duża szansa, że w całym 2020 roku nasza grupa wyjdzie na plus – ocenia dla Parkiet TV Piotr Szewczyk, prezes APS Energia.

Producent i dostawca przemysłowych systemów zasilania gwarantowanego buduje wartość backlogu. - Wartość portfela zamówień jest na rekordowym poziomie. Duża cześć tego portfela dotyczy produkcji urządzeń dla trakcji i transportu, głównie na polskim rynku. Również poziom zamówień w Rosji jest zadowalający, choć niższy niż przed rokiem. Jest duża szansa, że w całym 2020 roku nasza grupa wyjdzie na plus. Pamiętajmy, że końcówka roku jest zwykle dla spółki najlepsza. Zdarza się, że w IV kwartale produkujemy więcej niż we wszystkich trzech poprzednich. Trudno natomiast przewidzieć jak pandemia odbije się na wynikach, możemy nadal mieć problem z odbiorem urządzeń przez klientów – powiedział dla Parkiet TV Piotr Szewczyk, prezes APS Energia. W I kwartale 2020 r. Grupa wypracowała 15,0 mln zł skonsolidowanych przychodów ze sprzedaży, odnotowując 4,8 mln skonsolidowanej straty EBITDA oraz 6,2 skonsolidowanej straty netto. Wpływ na wyniki miała pandemia Covid-19. Spółka walczy o nowe kontrakty. Nadal ubiega się o pozyskanie dużego zlecenia na budowę elektrowni atomowej w Turcji. APS Energia złożyła najlepszą ofertę, ale po odwołaniu konkurentów wypadła z postępowania. Obecnie trwa arbitraż, który może ciągnąć się nawet dwa miesiące. Niezależnie od tego kontraktu spółka chce się intensywnie rozwijać na Bliskim Wschodzie, w Afryce, Europie Zachodniej, Rosji, Kanadzie i Rosji. W grę wchodzą też przejęcia. Źródło: akcjonariat.pl
reklama
reklama
September 21 2020 11:08 V18.10.12-1