reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
© Porsche Przemysł elektroniczny | 17 lipca 2020

Porsche wraz z firmami Mahle i Trumpf opracowuje nowe zastosowanie dla druku 3D

Technologia druku 3D jest już stosowana w Porsche przy konstruowaniu prototypów, produkcji części zamiennych do klasycznych samochodów sportowych, a także w innych obszarach. Po raz pierwszy natomiast z drukarki 3D powstają tłoki do silnika.

Tworzenie części warstwa po warstwie pozwala na realizację nowych i udoskonalonych projektów Istnieje szereg różnych technologii druku 3D. Wszystkie opierają się na produkcji elementów warstwa po warstwie, bez potrzeby wcześniejszego wytwarzania specjalnego narzędzia czy formy. W ten sposób da się stworzyć praktycznie dowolny kształt geometryczny. Drukarka może bazować na danych projektowych pobieranych wprost z komputera. Jak czytamy w komunikacie Porsche, procesy wytwarzania przyrostowego są zatem idealne, gdy chodzi o produkcję konstrukcji zaprojektowanych i zoptymalizowanych przy pomocy sztucznej inteligencji (AI). Tłoki do 911 GT2 RS zostały wyprodukowane z bardzo czystego proszku metalicznego, z wykorzystaniem laserowego łączenia metali (LMF – Laser Metal Fusion). W technologii LMF wiązka lasera podgrzewa i topi powierzchnię proszku odpowiadającą konturowi części. Porsche zainicjowało wspólny projekt razem ze swoimi firmami partnerskimi – Mahle i Trumpf. Jakość oraz wydajność komponentów sprawdzono przy użyciu techniki pomiarowej partnera projektu, firmy Zeiss. Druk 3D pozwala na wytwarzanie tłoków o strukturze zoptymalizowanej pod kątem działających na nie obciążeń. W rezultacie opracowane w ramach zaawansowanego projektu rozwojowego tłoki ważą o 10% mniej od kutych tłoków wytwarzanych seryjnie. Ponadto, w koronie mają zintegrowany zamknięty kanał chłodzący, którego nie można byłoby wyprodukować metodami konwencjonalnymi. – Nowe, lżejsze tłoki pozwalają nam na zwiększenie prędkości obrotowej silnika, zmniejszenie obciążenia temperaturowego tłoków i zoptymalizowanie procesu spalania – wyjaśnił Frank Ickinger z działu rozwoju zaawansowanych napędów w Porsche. – Pozwala to na wyciągnięcie z 700-konnego silnika biturbo nawet o 30 KM wyższej mocy przy jednoczesnej poprawie efektywności. Porsche korzysta już z wytwarzania przyrostowego w kilku obszarach. W ramach addytywnych procesów wytwarza się aktualnie około 20 reprodukowanych części do klasycznych modeli Porsche. Technologia ta jest dla producenta aut interesująca pod względem technicznym i ekonomicznym również w przypadku specjalnych oraz niewielkich serii, a także motorsportu – stwierdza Porsche.
reklama
August 05 2020 00:04 V18.8.2-1