reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
© Pixabay Przemysł elektroniczny | 30 października 2019

Sektor energetyczny potrzebuje innowacji

Urząd Dozoru Technicznego wdraża metody badań z wykorzystaniem dronów, robotów i algorytmów sztucznej inteligencji.

Drony wyposażone w kamerę pomagają w badaniach wymagających pracy na znacznych wysokościach, roboty bez problemu radzą sobie z badaniem dna wypełnionego paliwem zbiornika, a badania prowadzone w oparciu o pracę algorytmów sztucznej inteligencji pomogą wydłużyć pracę najstarszych bloków energetycznych nawet o 15 lat.
– My, jako jednostka inspekcyjna, chcemy wspierać przedsiębiorców, wdrażając innowacje. Wykorzystujemy już m.in. drony, mamy także roboty inspekcyjne – mówi w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Innowacje Andrzej Ziółkowski, prezes zarządu Urzędu Dozoru Technicznego. Urząd Dozoru Technicznego wykorzystuje specjalistycznego drona do przeprowadzania badań w trudno dostępnych obiektach. Urządzenie jest odporne na uszkodzenia, nie powoduje też uszkodzeń w infrastrukturze badanej instalacji. Drony znacznie ułatwiają prace inspekcyjne, ponieważ przedsiębiorca zamawiający badanie nie jest dzięki nim zmuszony do budowania rusztowania na wysokich obiektach. W przypadku trudno dostępnych fragmentów instalacji bezzałogowiec często okazuje się narzędziem koniecznym. Może się on przemieszczać wewnątrz zbiornika i sam oświetla sobie drogę. Kamera przekazuje obraz w czasie rzeczywistym do monitora. Inspektor przeprowadzający badanie nie jest więc narażony na ryzyko związane z pracą na wysokości, a zapisany obraz można później przeanalizować ponownie. W przeprowadzaniu badań wykorzystywane są też roboty inspekcyjne, które mogą przeprowadzać np. badania dna zbiornika paliwowego bez konieczności usuwania z niego paliwa. Akustyczne lokalizatory umożliwiają im pełną orientację w przestrzeni i tworzenie mapy pomiarów. Robot może też czyścić podłoże bezpośrednio przed głowicą ultradźwiękową. – Przygotowujemy się do dużego programu związanego z energetyką w oparciu o tzw. mikropróbki. To jest specjalna, bardzo innowacyjna metoda, która ma za zadanie sprawdzić, jak bardzo wyeksploatowane, zdegradowane są materiały w blokach energetycznych, zwłaszcza w tzw. „dwusetkach” (bloki energetyczne 200 MW – przyp. red.), które mają już po 40 lat. Na tych blokach będziemy się w najbliższej przyszłości koncentrować. Chcemy wspierać spółki energetyczne, żeby jak najdłużej bezpiecznie można było te bloki eksploatować – zapowiada Andrzej Ziółkowski. Dane służące do dokonywania diagnostyki są z kolei przetwarzane na platformie informatycznej, która rozwijana jest od 2004 roku. Obecnie trwają prace nad jej wersją 4.0, która będzie wyposażona w algorytmy zaawansowanej analityki data mining oraz maszynowego uczenia. Kolejnym krokiem UDT ma być wdrożenie technologii blockchain. Urząd oddał już też do użytku portal eUDT, dzięki któremu przedsiębiorcy mają stały dostęp do informacji o swoich urządzeniach. Pod dozorem UDT znajduje się obecnie 1,35 mln urządzeń. W specjalistycznych szkoleniach technicznych prowadzonych przez urząd w 2017 roku wzięło udział niemal 25 tys. uczestników. Źródło: Newseria Innowacje
reklama
reklama
reklama
reklama
Załaduj więcej newsów
November 11 2019 16:34 V14.7.10-2