Pożar na terenie inwestycji Rheinmetallu. Policja podejrzewa podpalenie
Trzy pojazdy budowlane spłonęły na placu budowy nowego centrum logistycznego i ośrodka testowania dronów koncernu Rheinmetall w Hesji (Centralne Niemcy). Lokalna policja zakłada, że przyczyną pożaru było podpalenie. Śledztwo prowadzone jest z uwzględnieniem możliwego motywu politycznego.
Do zdarzenia doszło w nocy z czwartku na piątek na terenie inwestycji Rheinmetallu w Calden, w pobliżu lotniska Kassel. Jak podała agencja dpa, zgłoszenie o pożarze wpłynęło do służb w piątek około godziny 3.15. Ogień objął trzy pojazdy budowlane. Uszkodzeniu uległy również maszyny znajdujące się w ich sąsiedztwie.
Straż pożarna ugasiła pożar, a policja zabezpieczyła miejsce zdarzenia. Ze względu na podejrzenie podpalenia oraz możliwość politycznego podłoża incydentu dochodzenie przejęły odpowiednie służby policyjne.
Pożar wybuchł na terenie, na którym Rheinmetall buduje nowe centrum logistyczne oraz ośrodek rozwoju i testowania systemów bezzałogowych. Inwestycja została zapowiedziana w sierpniu przez koncern i władze kraju związkowego Hesja. Jej wartość przekracza 260 mln euro.
Obiekt w Calden ma być jednym z największych przedsięwzięć infrastrukturalnych Rheinmetallu w Niemczech. Centrum logistyczne będzie obsługiwać zamówienia krajowe i zagraniczne, natomiast część przeznaczona do prac nad dronami ma służyć rozwojowi oraz testowaniu nowoczesnych systemów bezzałogowych. Zakończenie inwestycji i uruchomienie obiektu zaplanowano do końca 2027 roku.
Pożar w Calden wpisuje się w serię incydentów i podejrzeń dotyczących prób sabotażu w Niemczech. We wrześniu w Monachium z jadącego samochodu wyrzucono dwa ładunki wybuchowe na plac budowy sąsiadujący z siedzibami firm zbrojeniowych Rohde & Schwarz oraz Helsing, producenta dronów. Jeden z ładunków został szybko ugaszony, drugi unieszkodliwiono.
Z kolei pod koniec lipca podpalona została fabryka dronów Grupy WB w Skarżysku-Kamiennej. Polskie władze wszczęły śledztwo w związku z podejrzeniem terroryzmu oraz możliwego udziału zagranicznego wywiadu. Według prokuratury ogień został podłożony celowo.
Poważny incydent odnotowano również na początku sierpnia na lotnisku w Lipsku. Na płycie lotniska, w pobliżu ukraińskiego samolotu transportowego An-124, znaleziono drona wyposażonego w detonator i materiały wybuchowe. Bezzałogowiec nie eksplodował, ale jego odkrycie doprowadziło do czasowego wstrzymania operacji lotniczych.
Na początku września niemieckie władze oskarżyły Rosję o przeprowadzenie ataku z wykorzystaniem drona. Moskwa odrzuciła te zarzuty. Na razie nie ma informacji, kto stoi za pożarem pojazdów na terenie inwestycji Rheinmetallu w Hesji. Policja nie wyklucza jednak, że zdarzenie miało podłoże polityczne.



