Polska firma na chińskiej liście ograniczeń eksportowych
Vigo Photonics trafiło na chińską listę podmiotów objętych zakazem eksportu towarów podwójnego zastosowania. Spółka ocenia, że decyzja nie zagrozi kluczowej produkcji detektorów i matryc podczerwieni, ale może wpłynąć na segment materiałów półprzewodnikowych odpowiadający za niespełna 9 proc. ubiegłorocznych przychodów.
Chińskie Ministerstwo Handlu wpisało Vigo Photonics na listę podmiotów objętych ograniczeniami eksportowymi dotyczącymi towarów typu dual use. Spółka poinformowała, że wstępna analiza wskazuje na brak krytycznego wpływu tej decyzji na podstawową działalność operacyjną.
Najważniejszy dla firmy segment detektorów i matryc podczerwieni pozostaje zabezpieczony dzięki alternatywnym dostawcom z Japonii i Europy. Obecni partnerzy spoza Chin mają możliwość pokrycia całego zapotrzebowania na podłoża wykorzystywane do produkcji warstw półprzewodnikowych stosowanych w matrycach podczerwieni.
Według spółki decyzja nie wpłynie również na planowane przychody i zyski związane z produkcją matryc podczerwieni przeznaczonych do zastosowań wojskowych. Dodatkowym zabezpieczeniem pozostają zapasy materiałów, które mają wystarczyć na okres przekraczający rok.
Spółka zwraca uwagę, że chińskie przepisy nadal przewidują możliwość realizacji dostaw po uzyskaniu indywidualnej licencji eksportowej. Jak podkreślono, dostawcy Vigo w przeszłości skutecznie uzyskiwali takie zezwolenia. Firma zapowiedziała, że zwróci się do swoich chińskich partnerów o wystąpienie o wymagane licencje, aby utrzymać ciągłość dostaw.
“W większości zabezpieczyliśmy sobie łańcuchy dostaw, sprowadzamy komponenty z Europy, czasami ze Stanów Zjednoczonych czy Japonii. Więc ten zakaz nie jest dotkliwy dla naszego kluczowego biznesu. Natomiast jeżeli chcieć rozwijać się, skalować, to często w Europie brakuje możliwości wytwarzania w dużej skali niektórych materiałów, niektórych czystych pierwiastków. I wtedy trzeba sięgnąć do Chin. Dlatego musimy znaleźć sobie innych dostawców, zabezpieczać razem z nimi i dobrze współpracować. (...) Jesteśmy w doborowym towarzystwie, tylko nie wiadomo, w jaki sposób dobranym. Kto będzie następny, zobaczymy – powiedział Adam Piotrowski, prezes Vigo Photonics w programie Marcina Piaseckiego.



