Nowa strategia Stellantis - współpraca z USA i Chinami
Koncern motoryzacyjny Stellantis przygotował nową strategię rozwoju. Prezes spółki Antonio Filosa ma zapowiedzieć inwestorom odbudowę sprzedaży w Ameryce Północnej, ograniczenie liczby priorytetowych marek oraz rozszerzenie współpracy z chińskimi producentami samochodów - podaje agencja Reutera.
Stellantis znalazł się pod presją po słabszych wynikach w Stanach Zjednoczonych i Europie. W marcu akcje grupy spadły do historycznego minimum. Nowy szef koncernu otrzymał zadanie poprawy rentowności oraz odbudowy pozycji na kluczowych rynkach. Według informacji Reutersa firma chce skoncentrować inwestycje na czterech głównych markach: Jeep, Ram, Peugeot i Fiat. Pozostałe marki mają nadal funkcjonować, ale w bardziej regionalnej lub niszowej formule.
„Jeśli podejmiesz drastyczną decyzję o rezygnacji z jednej lub drugiej marki, stracisz bazę klientów na rzecz kogoś innego. (...)Nie chodzi o to, aby wybrać jedną, dwie, trzy czy cztery marki. Chodzi o połączenie efektywnej alokacji kapitału ze strategiami dostosowanymi do poszczególnych marek” - powiedział prezes Stellantis Antonio Filosa w zeszłym tygodniu.
Coraz większą rolę w planach grupy odgrywają także Chiny. Stellantis rozwija współpracę z chińskimi producentami, licząc na obniżenie kosztów i dostęp do nowoczesnych technologii aut elektrycznych - podaje Reuters. W ostatnich tygodniach koncern poinformował o rozszerzeniu partnerstwa z Leapmotor w Europie oraz o nowej umowie z Dongfeng Motor dotyczącej produkcji pojazdów w Chinach.
Stellantis rozważa również udostępnianie mocy produkcyjnych w europejskich fabrykach innym producentom z Chin. Koncern zmaga się obecnie z nadwyżką zdolności produkcyjnych w kilku krajach Europy. Współpraca z chińskimi partnerami ma pomóc nie tylko w ograniczeniu kosztów, ale także w przyspieszeniu rozwoju samochodów elektrycznych. Chińskie firmy dysponują tańszymi platformami EV, sprawniejszymi łańcuchami dostaw i krótszym czasem projektowania nowych modeli.


