Chińczycy chcą produkować luksusowe auta w Hiszpanii
Chińska marka samochodów premium Hongqi prowadzi rozmowy ze Stellantis. Chodzi o negocjacie w sprawie uruchomienia produkcji samochodów w jednej z hiszpańskich fabryk koncernu - podała agencja Reutera. To element planu szybkiej ekspansji na rynku europejskim i sposób na uniknięcie kosztownej budowy własnego zakładu.
Jak podaje Reuters, powołując się na swoje źródła “zaznajomione ze sprawą”, negocjacje prowadzone są za pośrednictwem chińskiego producenta aut elektrycznych Leapmotor, w którym udziały mają zarówno FAW, jak i Stellantis.
Rozmowy dotyczą jednej z hiszpańskich fabryk Stellantis. Domniemana destynacja to zakład w Saragossie (miasto w północno-wschodniej Hiszpanii). To właśnie tam jeszcze w tym roku mają ruszyć pierwsze linie produkcyjne modeli Leapmotor przeznaczonych na rynki poza Chinami.
Marka Hongqi chce przyspieszyć wejście na rynek europejski bez konieczności inwestowania setek milionów dolarów w budowę własnej fabryki. Uruchomienie produkcji w istniejącym zakładzie Stellantis pozwoliłoby firmie szybciej rozpocząć sprzedaż i lokalną produkcję. Hongqi planuje do 2028 roku wprowadzić w Europie 15 modeli elektrycznych i hybrydowych na 25 rynkach.
Nazwa Hongqi oznacza „czerwoną flagę”. To jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek motoryzacyjnych w Chinach. Przez lata była kojarzona głównie z limuzynami dla najwyższych władz Komunistycznej Partii Chin i samochodami używanymi przez Mao Zedonga.
Obecnie producent stawia na globalną ekspansję. Celem jest sprzedaż jednego miliona aut rocznie do 2030 roku. Z tej puli, co najmniej 10 proc. ma przypadać na rynki zagraniczne.






