reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
Alex-Ippich-speaker
© Evertiq
PCB |

Europa w punkcie zwrotnym odnośnie materiałów do płytek drukowanych

W miarę jak wymagania dotyczące parametrów płytek drukowanych stale rosną – napędzane przez szybkie technologie cyfrowe, a także zastosowania w zakresie częstotliwości radiowych i mikrofalowych – opracowywanie i dobór materiałów bazowych staje się sztuką balansowania między parametrami elektrycznymi, zgodnością z przepisami a odpornością łańcucha dostaw. Decyzja, która niegdyś była w dużej mierze podyktowana względami inżynieryjnymi, obecnie podlega coraz większemu wpływowi ograniczeń zewnętrznych, które są trudniejsze do kontrolowania, a jeszcze trudniejsze do przewidzenia.

W Europie te zmiany zachodzą w warunkach kurczącej się bazy przemysłowej. Na rynku pozostał jeden producent materiałów bazowych – Isola GmbH – oraz jeden producent folii miedzianej – CircuitFoil. Jednocześnie kontynent utracił zdolności produkcji tkanin z włókna szklanego dla elektroniki, co dodatkowo osłabia ekosystem.

„Znajdujemy się obecnie w krytycznym momencie” – powiedział Alexander Ippich, dyrektor techniczny ds. integralności sygnału i zaawansowanych technologii oraz menedżer produktu RF/mikrofala w Iisola GmbH, podczas wywiadu dla Evertiq. „Nadal mamy jednego europejskiego dostawcę materiałów bazowych, a także jednego dostawcę folii miedzianej. Jednak Europa straciła już wszystkich dostawców tkanego szkła elektronicznego”.

Ta erozja nie nastąpiła z dnia na dzień. Przez lata dyskusje na temat lokalnego zaopatrzenia i europejskich łańcuchów dostaw pozostawały w dużej mierze teoretyczne – uznawane za ważne, ale rzadko odzwierciedlane w rzeczywistych decyzjach dotyczących zamówień.

Wydaje się, że ta dynamika ulega obecnie zmianie

„Faktycznie dostrzegam prawdziwą zmianę w podejściu klientów OEM do wyboru dostawców materiałów z Europy. Przez wiele lat zawsze mówiono o tym jako o czymś, co „warto robić”, ale w większości przypadków nie było to realizowane” - powiedział Ippich w rozmowie z Evertiq.

Zmienia się nie tylko miejsce pozyskiwania materiałów, ale także jego przyczyny. W sektorach takich jak przemysł kosmiczny, lotniczy i obronny bezpieczeństwo dostaw oraz długoterminowa niezawodność zaczynają przeważać nad względami czysto kosztowymi.

„Obecnie, szczególnie w zastosowaniach kosmicznych, lotniczych i obronnych, następuje ta zmiana” – wyjaśnił Ippich. „Dotyczy to materiałów o wyższych parametrach elektrycznych do zastosowań HSD i RF/MW, ale także obszaru FR4. Cena jest obecnie wymieniana jako mniej istotny czynnik”.

Jednocześnie środowisko prawne w Europie dodaje kolejny poziom złożoności – taki, który bezpośrednio wpływa na sposób opracowywania i kwalifikacji materiałów. Ramy prawne, takie jak REACH i stale ewoluująca lista SVHC, nie tylko nakładają ograniczenia, ale także wprowadzają pewien stopień niepewności do długich cykli rozwoju.

„Uważam, że te regulacje komplikują sprawę” – powiedział ekspert. „Możemy w danym momencie spełniać wymogi SVHC, ale przy kolejnej aktualizacji możemy ponownie spotkać się z oznaczeniem niektórych komponentów, ponieważ cały czas pojawiają się nowe pozycje”.

To z kolei powoduje strukturalną rozbieżność między harmonogramami regulacyjnymi a procesami przemysłowymi, gdzie opracowanie i kwalifikacja nowych materiałów może trwać lata — dość długo.

„Opracowanie nowej receptury materiału bazowego i czas potrzebny na uzyskanie certyfikatu UL są dość długie, a szybka reakcja na nowe pozycje dodane do listy SVHC jest niemożliwa” — dodał Ippich.

W tym kontekście debata na temat PFAS staje się częścią szerszej transformacji, a nie odizolowaną kwestią regulacyjną. Poszukiwanie alternatyw nie dotyczy już wyłącznie zgodności z przepisami, ale także utrzymania wydajności przy jednoczesnym dostosowywaniu się do zmieniającego się krajobrazu materiałów.

„Jeśli chodzi o PFAS, jesteśmy w doskonałej kondycji” – zauważa Ippich. „Mamy produkty, które zapewniają wydajność PTFE, ale nie zawierają składników PFAS”.

Jednak nawet pomimo postępujących innowacji pozostaje pytanie, czy Europa jest w stanie utrzymać – lub odbudować – swój ekosystem materiałowy.

„Wciąż istnieje know-how, więc można to przywrócić do życia, ale nie możemy sobie pozwolić na zbyt długie czekanie i potencjalną utratę kolejnych kluczowych komponentów” – wyjaśnia Ippich w rozmowie z Evertiq. „Ważne jest, aby Unia Europejska i producenci OEM faktycznie korzystali z lokalnego łańcucha dostaw, aby utrzymać go w aktywności”.

To samo napięcie jest widoczne w dalszej części łańcucha wartości. Europa nadal posiada wiele bardzo wydajnych zakładów produkujących płytki PCB, ale ich pozycja w coraz większym stopniu zależy od decyzji dotyczących zaopatrzenia.

„Jeśli chodzi o fabryki PCB, nadal mamy ich całkiem sporo, ale one również potrzebują wsparcia i nie zawsze powinny być zastępowane przez tańszych dostawców azjatyckich” – dodaje.

Alexander Ippich poprowadzi jeden z paneli podczas Evertiq Expo Zurich 23 kwietnia, poruszając temat tego, jak wymagania dotyczące wydajności, ograniczenia regulacyjne i realia łańcucha dostaw krzyżują się w procesie opracowywania i wyboru materiałów bazowych do płytek drukowanych.


reklama
reklama
Załaduj więcej newsów
© 2026 Evertiq AB March 26 2026 14:57 V30.3.0-1
reklama
reklama