Poważne problemy Stellantis w Argentynie
Koncern Stellantis ogranicza działalność w fabryce w El Palomar. Od maja zakład przechodzi na tryb jednozmianowy. Firma uruchomi program “dobrowolnych odejść”. Prace może stracić nawet połowa zakłądowej załogi.
Zakład w El Palomar, położony w Buenos Aires (stolica Argentyny), zostanie objęty głęboką redukcją produkcji. Od maja linie montażowe będą działać tylko w systemie jednozmianowym. Oznacza to znaczące ograniczenie zapotrzebowania na pracę.
W związku z tym firma przygotowuje program “dobrowolnych odejść”. Ma on zostać sformalizowany jeszcze w kwietniu. Szczegóły dotyczące liczby pracowników objętych programem nie zostały podane. Zakład zatrudnia obecnie ponad 2 tys. osób. Jak podają argentyńskie media, zmiana rytmu pracy fabryki do jednozmianowej w praktyce będzie oznaczała przymusowe zwolmnienie nawet połowy załogi.
Głównym czynnikiem decyzji jest załamanie popytu w Brazylii, która pozostaje kluczowym odbiorcą samochodów produkowanych w Argentynie. Problemy zakładu narastały od miesięcy. Firma wcześniej wprowadzała przestoje techniczne, wysyłała pracowników na zbiorowe urlopy i ograniczała tempo produkcji. Działania miały jednak charakter tymczasowy i nie odniosły spodziewanych skutków przeczekania kryzysu.
Przed pracownikami El Palomar niepewność. Program “dobrowolnych odejść” daje możliwość opuszczenia z firmy na uzgodnionych warunkach. Pracownicy, którzy zdecydują się zostać będą pracować w ograniczonym systemie, bez jakiejkolwiek gwarancji późniejszego zatrudnienia.





