FlyFocus z 4,5 mln EUR dotacji na rozwój produkcji dronów
Polska firma technologiczna FlyFocus pozyskała 4,5 mln euro w pierwszej rundzie finansowania instytucjonalnego. Środki mają zostać przeznaczone na budowę nowego zakładu produkcyjnego w Polsce, rozwój sprzedaży zagranicznej oraz przygotowanie dwóch nowych platform bezzałogowych.
Pozyskane środki mają zostać przeznaczone na budowę nowego zakładu produkcyjnego w Polsce. Fabtyka ma rozpocząć działalność w drugiej połowie 2026 roku. Spółka zakłada, że inwestycja zwiększy moce produkcyjne i pozwoli na dalsze prowadzenie prac badawczo-rozwojowych.
„Korzystamy z usług podwykonawców w celu produkcji części kompozytowych i niektórych innych elementów elektronicznych na podstawie naszych projektów, ale jednym z naszych planów na rok 2026 jest budowa własnego nowego zakładu i przeniesienie niektórych z tych procesów z powrotem do FlyFocus, aby uzyskać większą kontrolę, elastyczność i większą wydajność” - powiedział Igor Skawiński, prezes i współzałożyciel FlyFocus.
Firma planuje także zwiększyć sprzedaż na rynkach zagranicznych oraz przyspieszyć prace nad dwoma nowymi platformami dronów, których premiera planowana jest jeszcze w tym roku.
Spółka podkreśla, że rozwija technologie z naciskiem na kontrolę nad łańcuchem dostaw. W Europie wiele komponentów do dronów nadal pochodzi z Chin. FlyFocus deklaruje, że jego systemy wykorzystują podzespoły zgodne ze standardami NATO, a firma posiada pełną kontrolę nad własnym oprogramowaniem.
“Bez bezpiecznych i przejrzystych łańcuchów dostaw obronnych nie ma prawdziwego bezpieczeństwa militarnego. Europa potrzebuje zdolności przemysłowych, na których może polegać w perspektywie długoterminowej” - dodał Skawiński.
FlyFocus powstał w 2017 roku. Przez osiem lat rozwijał działalność bez zewnętrznego finansowania. W tym czasie firma przeszła drogę od badań i rozwoju do produkcji seryjnej oraz zdobyła bezpośrednie kontrakty wojskowe.
Obecnie spółka zatrudnia 35 osób. Projektuje i produkuje kompletne platformy UAV oraz oprogramowanie do ich obsługi. Większość komponentów pochodzi z Europy, głównie z Polski. Firma zapowiada jednak dalsze przenoszenie produkcji do własnych zakładów.

