ASML likwiduje 1 700 miejsc pracy po rekordowym roku
ASML planuje zlikwidować około 1 700 miejsc pracy, głównie w Holandii, w ramach restrukturyzacji działów technologii oraz IT. Informacja ta pojawia się w momencie, gdy spółka raportuje rekordowe wyniki finansowe za 2025 rok — przychody netto na poziomie 32,7 mld euro oraz zysk netto wynoszący 9,6 mld euro.
W czwartym kwartale ASML odnotował sprzedaż netto w wysokości 9,7 mld euro, marżę brutto na poziomie 52,2% oraz zysk netto w wysokości 2,8 mld euro. Wartość nowych zamówień w tym okresie osiągnęła 13,2 mld euro, z czego 7,4 mld euro dotyczyło systemów EUV. Na koniec 2025 roku portfel zamówień spółki wynosił 38,8 mld euro.
ASML prognozuje również mocny 2026 rok. Spółka oczekuje, że przychody netto w pierwszym kwartale wyniosą od 8,2 do 8,9 mld euro, a w całym roku od 34 do 39 mld euro.
Pomimo rekordowego roku, silnego napływu zamówień oraz pozytywnych perspektyw na 2026 rok, ASML planuje redukcję zatrudnienia o około 1 700 etatów. Zmiany obejmą głównie stanowiska menedżerskie oraz role wsparcia administracyjnego i operacyjnego.
Prezes i dyrektor generalny ASML, Christophe Fouquet, poinformował w oświadczeniu, że celem restrukturyzacji jest wzmocnienie koncentracji firmy na inżynierii i innowacjach.
– Pozwoli nam to uprościć procesy oraz podejmowanie decyzji. Potrzeba upraszczania procesów była wielokrotnie sygnalizowana na wszystkich poziomach organizacji – powiedział.
Zgodnie z planowanymi zmianami większość inżynierów zostanie przypisana do konkretnych produktów i modułów, natomiast część stanowisk kierowniczych zostanie zlikwidowana. Jednocześnie powstaną nowe role inżynierskie wspierające obecne i przyszłe projekty, jednak bilans netto oznacza redukcję około 1 700 miejsc pracy. ASML podkreśla, że zatrudnienie nadal będzie rosło w obszarach takich jak produkcja, wsparcie klientów oraz sprzedaż.
Restrukturyzacja będzie prowadzona w konsultacji z partnerami społecznymi w Holandii, a pracownicy dotknięci redukcją otrzymają wsparcie w okresie przejściowym.
– Zdajemy sobie sprawę, że ta informacja może wywołać niepewność i rodzić pytania, jednak jesteśmy przekonani, że transparentne podejście jest w tej sytuacji kluczowe – dodał Fouquet.



