Kongres USA przyjrzy się współpracy Forda z chińskim CATL
Szczegółową kontrolę w koncernie Ford - zapowiada jeden z republikańskich kongresnemów John Moolenaar. Polityk skierował pismo do prezesa Forda Jima Farleya, w którym przestrzegł, że chodzi m.in. o wykorzystanie istniejących zakładów produkcji baterii w USA oraz magazynów energii z użyciem technologii chińskiego CATL.
Koncern Ford zapowiedział, że zakłady bateryjne w Kentucky i Michigan zostaną przestawione na produkcję baterii do systemów magazynowania energii. Uruchomienie pierwszych mocy produkcyjnych miało nastąpić w ciągu 18 miesięcy.
W ziwązku z tym Moolenaar stawia pytania czy Ford planuje produkcję baterii dla centrów danych w oparciu o rozwiązania CATL oraz w jaki sposób firma zamierza wejść na rynek magazynowania energii. Kongresmen chce także dowiedzieć się, czy po wejściu w życie nowych ograniczeń wynikających z ustawy uchwalonej w ubiegłym roku warunki umowy licencyjnej z chińskim partnerem zmieniły się.
Moolenaar zwrócił się również o wyjaśnienia dotyczące ewentualnych planów utworzenia wspólnego przedsięwzięcia Forda z chińskim producentem samochodów BYD. W jego ocenie Chiny w ostatnich miesiącach pokazały, że są gotowe wykorzystywać łańcuch dostaw w motoryzacji jako narzędzie nacisku, a nowe partnerstwo mogłoby zwiększyć podatność amerykańskiego przemysłu na ryzyko geopolityczne.
Ford przypomniał, że w 2023 roku ogłosił budowę fabryki baterii o wartości 3 miliardów dolarów w miejscości Marshall w stanie Michigan. Zakład ma produkować ogniwa bateryjne z wykorzystaniem technologii CATL i ma rozpocząć działalność jeszcze w tym roku. Oprócz baterii do magazynów energii fabryka ma wytwarzać ogniwa przeznaczone do elektrycznego pickupa proukcji Forda.


