Singapurski start-up produkuje baterie z papieru
Flint, singapurski startup deep tech, rozpoczął produkcję przemysłową baterii opartych na celulozie. Firma przechodzi z etapu laboratoryjnego do dostaw ogniw dla programów pilotażowych i pierwszych wdrożeń komercyjnych, zapowiadając premierę dwóch produktów na targach CES 2026.
Firma zapewnia, że jej ogniwa są ładowalne, nietoksyczne i projektowane z myślą o bezpieczeństwie użytkowania – nie są łatwopalne ani nie wybuchają. Trafiają do klientów w ramach pilotaży oraz wczesnych integracji produktowych. Spółka zapowiedziała wprowadzenie na rynek dwóch produktów, których szczegóły i demonstracje w warunkach rzeczywistych zostaną pokazane na CES 2026.
Wraz z uruchomieniem linii produkcyjnej Flint przeniósł działalność do nowego obiektu o powierzchni ponad 8 tys. stóp kwadratowych. Obiekt ma służyć testowaniu procesów, skalowaniu produkcji oraz dalszym pracom badawczo-rozwojowym nad kolejnymi generacjami technologii.
Wejście w produkcję poprzedził okres intensywnego wzrostu w 2025 roku. Na początku roku technologia Flint otrzymała nagrodę Best of CES Sustainability Award, co przełożyło się na zwiększone zainteresowanie rynkowe. Spółka została także zakwalifikowana do kilku międzynarodowych programów innowacyjnych i rozpoczęła pilotaże z globalnymi firmami technologicznymi.
Wśród partnerów znalazły się Logitech, który testuje baterie Flint w wybranych urządzeniach, Amazon Devices – we współpracy w ramach akceleratora klimatycznego inicjatywy MIT przy projektach takich jak Kindle i Fire TV – oraz Dassault Systèmes, które wsparło firmę narzędziami do projektowania i skalowania produkcji.