reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
© Leia Display System Przemysł elektroniczny | 08 października 2014

Światowa premiera polskiego wynalazku

Leia Display System to opatentowany przez Polaków ekran umożliwiający wyświetlanie obrazu w powietrzu. Inspiracją dla twórców była scena z „Gwiezdnych Wojen”, w której pokazano hologram księżniczki Lei.

Ta oparta o rozwiązania z dziedziny aerodynamiki i informatyki technologia pozwala na projekcję dowolnej treści multimedialnej na cienkiej warstwie pary wodnej, która jest praktycznie niewidoczna dla ludzkiego oka. Dodatkowo ekrany Leia Display System aktywnie reagują na dotyk, co umożliwia wchodzenie w interakcję z zawieszonym w przestrzeni obrazem za pomocą ruchów i gestów. Filmy science fiction takie jak „Gwiezdne Wojny”, “Star Trek” czy “Raport Mniejszości” niejednokrotnie były inspiracją do powstania wielu wynalazków i nowych technologii na całym świecie. Do dziś jednak nauka nie jest w stanie dorównać wyobraźni twórców filmowych gadżetów. Powoli się to jednak zmienia, między innymi za sprawą polskiej firmy, która stworzyła i opatentowała ekran rodem z filmów science fiction. Dotychczasowe rozwiązania projekcyjne bazujące na parze wodnej wykorzystywały kurtyny gęstego dymu, na których co prawda dawało się wyświetlić obraz, jednak był on rozmazany i nieczytelny. W ekranach Leia Display technologię tę udoskonalono, dzięki czemu jakość wyświetlanego obrazu jest nieporównywalnie lepsza. - Tworząc urządzenie zależało nam na tym, aby wiązka mgły była jak najcieńsza i laminarna (nieskłębiona) na możliwie najdłuższym dystansie. Tylko w takiej postaci pozostaje niemal niewidoczna i jednocześnie świetnie oddaje nawet najmniejsze detale obrazu – tłumaczy Daniel Skutela, główny konstruktor LDS. Ekrany Leia Display System z produkcji seryjnej dostępne są w sprzedaży od października 2014 roku. Firma aktywnie poszukuje dystrybutorów na rynkach zagranicznych. Do produkcji seryjnej ekrany Leia Display weszły w dwóch rozmiarach: S-95 oraz X-300:
  • LDS S-95 to ekran o wymiarach 95cm x 65cm zamontowany na mobilnej podstawie, przez co obraz znajduje się na wysokości wzroku widza. S-95 skierowana jest przede wszystkim na rynek reklamowy, gdzie szczególnie ceniona jest nowatorska formuła przekazu. Ekrany Leia Display przykuwają uwagę klienta już od pierwszego spojrzenia. Oryginalnością i niepowtarzalnością przekazu pozwala markom wyróżnić się w wymagającym otoczeniu i buduje w użytkownikach poczucie obcowania z technologią jutra.
  • LDS X-300 generuje ekran o wymiarach 3 m x 2,5 m. Ekrany można ze sobą zestawiać krótszym bokiem tworząc w praktyce nieograniczenie długie powierzchnie. Daje to olbrzymie możliwości na rynku eventowym, estradowym, teatralnym, muzealniczym i innych instalacjach związanych z nowymi technologiami. Zastosowanie czujników ruchu sprawia, że LDS może zamienić się w zawieszony w powietrzu, gigantyczny ekran dotykowy reagujący na gesty i ruchy widzów.
Leia Display System jest kolejnym krokiem w ewolucji urządzeń elektronicznych. Adaptacja takich rozwiązań jak Kinect czy Leap Motion, które odczytują ruchy ludzkiego ciała, nadała ekranom Leia Display zupełnie nowego wymiaru – pisze firma w komunikacie. - Dzięki zastosowaniu tego typu interfejsów sprawiliśmy, że nasz ekran „ożył” – użytkownik może wejść z ekranem w interakcję za pomocą swoich gestów i ruchów, co daje niegraniczone możliwości prezentacyjne. Postaci przechodzącej przez ekran możemy np. domalować skrzydła czy sprawić, że stanie ona w płomieniach do złudzenia przypominających żywy ogień! W zależności od ustawień czułości sensorów możemy złożyć podpis, wykonując go w powietrzu, lub zwyczajnie coś na nim narysować - dodaje Marcin Panek, współkonstruktor i inżynier oprogramowania LDS. Twórcy Leia Display System podkreślają różnorodność możliwych zastosowań ich ekranów, które mogą się przydać w sytuacjach, gdy firmy chcą wyróżnić się oryginalnością przekazu i zaangażować klienta: na targach, premierach, w centrach handlowych i dużych wydarzeniach, a także tam, gdzie przede wszystkim liczą się doznania odwiedzających np. w muzeach, na pokazach mody, w klubach, programach telewizyjnych czy luksusowych wnętrzach. - Każdego dnia otrzymujemy zapytania ofertowe z coraz to nowych segmentów rynku z pomysłami na niestandardowe wykorzystanie naszych nośników – dodaje Daniel Skutela. A oto krótki wywiad z konstruktorem Lei.
--- Źródło: © Leia Display System
reklama
reklama
reklama
reklama
Załaduj więcej newsów
April 20 2019 11:13 V13.1.0-1