reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
© patrick allen dreamstime.com Przemysł elektroniczny | 02 października 2014

W 2015 roku wydatki na obronność wzrosną do ponad 38 mld PLN

Musimy inwestować w polski przemysł oraz badania i rozwój – podkreśla Mieczysław Majewski, prezes zarządu PZL-Świdnik, polskiego producenta śmigłowców.

W przyjętym przez Radę Ministrów projekcie budżetu na 2015 rok wydatki na obronność mają być rekordowo wysokie i wynieść ponad 38 mld PLN, czyli 2,27% PKB. Odsetek ten jest wyższy niż 2% przede wszystkim dzięki racie za samoloty F-16 w wysokości 5,3 mld PLN. Mimo to polski budżet na obronność jest procentowo jednym z największych spośród państw członkowskich NATO. Spośród 28 krajów należących do Sojuszu, aż 23 wyda w br. na nią jedynie około 1% PKB. – Pieniądze te należałoby nie tylko wydawać, lecz także inwestować w taki sposób, żeby po pierwsze, spełnić wymagania wojskowych, czyli by otrzymali najlepszy sprzęt i w związku z tym zapewnili bezpieczeństwo państwu – mówi Mieczysław Majewski w rozmowie z agencją Newseria Biznes. – Po drugie, ci, którzy czuwają nad rozwojem i innowacjami, powinni pilnować, by sprzęt był wytwarzany w Polsce w oparciu o najnowocześniejsze technologie. Po trzecie, ważne jest, by maszyny produkowane w Polsce trafiały nie tylko do naszej armii, lecz także na eksport. Jego zdaniem napięta sytuacja na wschodzie Europy może sprawić, że większą uwagę rząd będzie przykładał do wydatków na obronność.– Żadna niespokojna sytuacja nie służy biznesowi. Zagrożenie bezpieczeństwa państwa może jednak stymulować wzrost wydatków na obronność – podkreśla Majewski. PZL-Świdnik liczy na wygraną w przetargu MON na dostawę 70 śmigłowców dla polskich Sił Zbrojnych. O zamówienie będzie starać się z najnowszej generacji wielozadaniowym dwusilnikowym śmigłowcem AW149. Zdaniem prezesa pod względem zaawansowania technologicznego konstrukcji wojskowych Polska nie ma się czego wstydzić. – To nowoczesna maszyna, która może być z łatwością modernizowana i dostosowywana do przyszłych wymagań wojskowych na przestrzeni najbliższych 30–40 lat – twierdzi Majewski. – W naszej propozycji najważniejsze jest to, że będzie to produkt wytwarzany, obsługiwany i modernizowany w kraju. Dotyczy to zarówno polskiego zamówienia, jak i potencjalnych przyszłych kontraktów eksportowych. W postępowaniu obok AgustaWestland uczestniczą śmigłowce Airbus Helicopters i Sikorsky. --- Źródło: Newseria Biznes
reklama
reklama
reklama
Załaduj więcej newsów
April 20 2019 11:13 V13.1.0-1