reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
© Kent Frankovich Komponenty | 29 października 2011

Revolight – czyli sposób na to, by nie dać się zabić w nocy na rowerze [video]

Kent Frankovich jest młodym wynalazcą. Stworzył wiele ciekawych urządzeń, lecz najlepszym z nich według nas, zasługującym na uwagę jest innowacyjny system oświetlenia roweru. Dzięki niemu będziemy zawsze widoczni na drodze. Nieważne jak ciemno by nie było i skąd nie najeżdżałby samochód.

Revolight to innowacyjny system oświetlania roweru stworzony przez Kenta Frankovicha. Dzięki takiemu oświetleniu jesteśmy widoczni na drodze w nocy zawsze. Zarówno pieszy, jak i samochód jadący prostopadle do naszego toru jazdy, bez problemu nas zauważy. Całość nasuwa skojarzenia z filmem TRON bądź zegarami/wyświetlaczami widmowymi. Konstrukcja urządzenia jest wbrew pozorom bardzo prosta. Do kół przymocowano obręcz z diodami LED osadzonymi po obrzeżu koła. Całością steruje układ elektroniczny znajdujący się przy kołach, a zasilany jest z dwóch akumulatorów. Oświetlenie tylne jest niezależne od przedniego (pod względem sterowania i zasilania, innymi słowy w rowerze są dwa oddzielne układy elektroniczne) Zastosowane akumulatory o pojemności około 1000 mAh pozwalają na jazdę przez około 4 godziny. Przy widelcach zamontowano także magnesy z czujnikami, by układ sterowania wiedział, z jaką prędkością porusza się kolarz, a co za tym idzie, jak wysterować diodami LED, by pasek świetlny był zawsze w tym samym miejscu. © Kent Frankovich Warto dodać, że układ ten nie nadaje się raczej do samodzielnego oświetlania sobie drogi (choć od biedy da radę), ale znakomicie sprawdza się jako oświetlenie zarysowujące rower, dzięki czemu jesteśmy dobrze widoczni na drodze, a co za tym idzie, bezpieczniejsi. Urządzenie zostało już opatentowane w USA. © Youtube/Kent Frankovich
Załaduj więcej newsów
August 06 2019 20:55 V14.1.1-1