reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
© Adam Wesołowski Komponenty | 11 lutego 2011

O połowę krótszy czas ładowania urządzeń mobilnych

Każdy z nas wie, jak uporczywe jest długie ładowanie się akumulatorów, czy to w telefonach, czy w notebooku, czy też w odtwarzaczach multimedialnych. Szczególnie jest to męczące, gdy się spieszymy. Ale czy jesteśmy na to skazani już zawsze? Otóż nie!

Za sprawą ST-Ericsson, czas ładowania akumulatorów może się skrócić o połowę, nie niszcząc przy tym akumulatorów. Do tej pory skracanie czasu ładowania polegało na zwiększaniu prądu ładowania. Jednakże istnieje pewna granica, poniżej której ładowanie jest bezpieczne. Powyżej niej, ogniwa ulegają powolnej degradacji. Mimo tego większość zasilaczy/ładowarek podaje duży prąd, większy niż zalecany, by przyśpieszyć czas ładowania. Jednakże też do pewnego poziomu, by uniknąć wybuchu ogniw. Nowe urządzenie składa się z podwójnej przetwornicy DC/DC, te bazują na układzie dwóch małych cewek zamiast jednej dużej, i zapewniają bezpieczny prąd 3A, zamiast popularnego 1,5A, obecnie najwyższej wartości prądu podawanego do ładowania akumulatorów. Jest więc to dwukrotnie większa wartość prądu, która teoretycznie zmniejszy czas ładowania akumulatorów również dwukrotnie. Układ bez problemu poradzi sobie także z zapewnieniem dodatkowej mocy podczas intensywnego używania urządzeń w trybie ładowania. Zaprojektowano go do zasilania z gniazdek sieciowych, ale z powodzeniem pracować ma także np. z ogniwami słonecznymi. Produkt ma być wypuszczony pod koniec tego roku.
reklama
reklama
Załaduj więcej newsów
November 12 2019 07:31 V14.7.10-2