reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
© joegough dreamstime.com Komponenty | 24 sierpnia 2020

Pożar spustoszył fabrykę Kemet w fińskim Suomussalmi

30 lipca rozległ się dźwięk syreny alarmowej – płonęła fabryka o powierzchni 10 tys. metrów kwadratowych. Na miejscu szybko pojawiła się straż pożarna, by ograniczyć rozprzestrzenianie się pożaru. Śledztwo wykazało, że przyczyną tragedii był wentylator wyciągowy.

Wielki lokal przemysłowy spustoszony przez ogień końcem lipca w fińskim Suomussalmi należy do producenta kondensatorów, firmy Kemet Electronics. Ze wstępnych aktualizacji straży pożarnej regionu Kajaani wynika, że do opanowania pożaru potrzebnych było 14 jednostek straży. Podczas akcji nikt nie ucierpiał, jednak uszkodzona została około połowa fabryki, której powierzchnia wynosi 10 tys. metrów kwadratowych. Według relacji fińskiej telewizji publicznej dochodzenie wykazało, że pożar rozpoczął się najprawdopodobniej w wentylatorze wyciągowym zakładu. Policja będzie kontynuować dochodzenie, przeprowadzając badania techniczne wentylatora, aby ustalić rzeczywistą przyczynę pożaru. W oparciu o dotychczasowe wyniki śledztwa policja nie ma podstaw do podejrzewania przestępstwa. Fabryka zatrudnia około 140 osób i działa w Suomussalmi od 41 lat. Zanim została nabyta przez Kemet w 2007 roku, funkcjonowała pod nazwą Evox Rifa. Janne Kinnunen, dyrektor generalny Kemet Electronics Oy, mówi, że firma zamierza wznowić produkcję na takim poziomie, jak przed pożarem. Obecnie około 15-20 pracowników pracuje nad uruchomieniem produkcji i według Kinnunena jednostka ma wsparcie koncernu. Mimo to trudno ustalić dokładną datę ponownego rozpoczęcia produkcji. Evertiq próbował skontaktować się ze spółką w celu uzyskania dalszych aktualizacji.
reklama
reklama
Załaduj więcej newsów
September 21 2020 11:08 V18.10.12-1