reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
© youssouf-cader-dreamstime.com Rynki | 12 listopada 2012

Wątpliwości wokół wdrażania liczników inteligentnych.

Planowana na najbliższe lata inwestycja warta 6 mld PLN wymaga bardziej pogłębionych analiz opłacalności – podaje portal cire.pl, powołując się na prace rządowego Komitetu ds. Europejskich.
Ministerstwo Finansów i Ministerstwo Skarbu Państwa wraz z Rządowym Centrum Legislacji już wcześniej poddawało w wątpliwość wyliczenia Ministerstwa Gospodarki na temat opłacalności wdrażania w Polsce systemu AMI (Advanced Measuring Infrastructure). Wątpliwości wzbudzał też Operator Informacji Pomiarowej - zarówno zasadność powoływania nowego podmiotu, jak i bezpośrednie wskazywanie na konkretnego wykonawcę tej funkcji – spółkę PSE Operator. Odmienne zdanie na ten temat ma Urząd Regulacji Energetyki, według którego podstawą do budowy sprawnego rynku wymiany danych pomiarowych, powinien być nowy, niezależny podmiot. Byłby on pośrednikiem pomiędzy uczestnikami rynku, a także pomiędzy rynkiem a instytucjami publicznymi, uprawnionymi do pozyskiwania informacji o jego stanie. Projekt nowego prawa energetycznego określa też harmonogram wdrażania smart meteringu. Według dyrektywy unijnej do 2020 r. nowe liczniki powinny być zamontowane u 80% odbiorców. W Polsce do tego czasu, system ma być wdrożony u 100% odbiorców. Według portalu cire.pl, należy się spodziewać presji na zmianę harmonogramu tak, by do 2020 r. system AMI dotyczył 80% odbiorców, a wdrażanie pozostałych 20% rozłożyć na kolejne 2 lata. Jak informuje portal cire.pl, na podstawie analizy PSE Operator, Ministerstwo Gospodarki oszacowało, że 6 mld PLN zainwestowanych w budowę systemu AMI w ciągu 15 lat przyniesie 12,3 mld PLN zysku. Z czego 4,5 mld PLN mają zaoszczędzić operatorzy systemów dystrybucyjnych, a po około 2,7 mld PLN – odbiorcy i sprzedawcy. Korzyści PSE Operatora miałby wynieść 2,4 mld PLN.
reklama
reklama
reklama
reklama
Załaduj więcej newsów
February 21 2019 14:28 V12.2.5-2