reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
© cumypah-dreamstime.com Przemysł elektroniczny | 07 września 2012

Rozwój elektroniki nie tylko za sprawą grafenu

Naukowcy z Massachusetts Institute of Technology stwierdzili, że w przyszłości elektronika będzie bazowała na materiałach, których grubość nie przekroczy jednej molekuły. Rewolucyjny okazał się tu grafen, ale szybko dowiedziono, że ma konkurenta...

Z analiz wynika, że praca na grubszym od grafenu o kilka atomów disiarczkiem molibdenu (MoS2), jest zdecydowanie łatwiejsza. MoS2 od dawna stosowany jest w przemyśle, jednak jego dwuwymiarowa forma jest najnowszym i najbardziej obiecującym materiałem, z którym zajmujący się elektroniką naukowcy mają obecnie do czynienia. 'Podstawowym czynnikiem świadczącym o wyższości MoS2 nad grafenem jest tzw. przerwa energetyczna, dzięki której można wytwarzać tranzystory (czyli podstawowy komponent dzisiejszej elektroniki). Przycisk zrobiony z nieposiadającego tej przerwy grafenu można by było jedynie włączyć, bez możliwości wyłączenia, a to z kolei uniemożliwiłoby prawidłowe funkcjonowanie systemu zerojedynkowego, w oparciu o który działa cyfrowa logika. Długo chciano rozwiązać tę kwestię, ale ostatecznie stwierdzono, że grafen nie jest jednak tym materiałem, którego szukano'. Efekty pierwszych badań nad tą postacią MoS2 pokazano w ubiegłym roku w Szwajcarii, jednak dopiero badacze z MIT potrafili stworzyć z niego cieniutkie elektroniczne podzespoły. Źródło: Money.pl
reklama
reklama
Załaduj więcej newsów
December 03 2019 22:29 V14.8.2-2