reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
© alexey-utemov-dreamstime.com Przemysł elektroniczny | 16 sierpnia 2012

Japońscy giganci muszą zwolnić tempo

Trzej najwięksi japońscy producenci elektroniki: Sharp, Panasonic i Sony ogłosili, że z powodu fatalnych wyników finansowych zmuszeni są zrestrukturyzować swoje przedsiębiorstwa, przez co wielu ludzi starci pracę.

Trzecia gospodarka świata zwalnia, wzrost PKB Japonii w drugim kwartale tego roku wyniósł 1,4% - podała agencja Kyodo. Dodano, że to efekt m.in. spadku krajowej konsumpcji. Analitycy spodziewali się wzrostu PKB o 2,3%. Minister Stanu ds. Gospodarki i Polityki Fiskalnej Motohisa Furukawa stwierdził, że niekorzystne wyniki są spowodowane kryzysem gospodarki globalnej. Zdaniem Louisa Kuijsa z Fung Global Institute w Hongkongu niekorzystne wyniki gospodarcze Japonii są w dużym stopniu wywołane spowolnieniem gospodarki chińskiej - oba kraje są od wielu lat ekonomicznie powiązane. Niekorzystne warunki odbijają się na japońskich firmach. Trzech gigantów elektronicznych zostało niejako zmuszonych do rozpoczęcia procesu restrukturyzacji i cięcia etatów. W maju Panasonic ogłosił, że 2011 rok zamknął stratą ok. 9,26 mld USD. Głównymi powodami były - niedobory prądu po katastrofie Fukushimy, powódź w Tajlandii, która na wiele tygodni sparaliżowała system produkcyjny firmy i spadek popytu w pochłoniętej kryzysem finansowym Unii Europejskiej. Podobne problemy mają Sony i Sharp. Drugi z wymienionych poinformował na początku sierpnia o dużych stratach netto - na poziomie 1,4 mld EUR w pierwszym kwartale roku obrachunkowego 2012-2013. Jest to wynik prawie trzy razy gorszy od zanotowanego w tym samym okresie w ubiegłym roku obrachunkowym. W efekcie - koncern podjął decyzję o zwolnieniu z oddziałów na całym świecie łącznie 5 tys. osób. Rosnący kurs jena w stosunku do dolara i niedobory prądu są poważnym problemem większości japońskich przedsiębiorstw. Według danych z "Białej księgi japońskiego przemysłu", wydanej przez Ministerstwo Gospodarki, Handlu i Przemysłu, 69% japońskich firm rozważa możliwość przeniesienia swojej produkcji do innych państw. - Jeżeli kryzys się przedłuży, to są poważne obawy, że duża część przemysłu japońskiego przeniesie swoją produkcję poza jej granice, co pogorszy i tak słabą kondycję japońskiej gospodarki - uważa Kuijsa. Źródło: PAP (Jacek Wan)
reklama
reklama
Załaduj więcej newsów
Artykuły, które mogą Cię zainteresować
September 18 2019 10:52 V14.4.0-1