reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
© batman2000-dreamstime.com Przemysł elektroniczny | 20 lutego 2012

Wywiad z Jerzym Radkiem, Dyrektorem TechniSatu

Jakie czynniki pozwoliły firmie TechniSat Digital Sp. z o. o nie tylko przejść przez fale kryzysu, lecz przede wszystkim zwiększyć zatrudnienie w Siemianicach z 70 we wrześniu 2006 r. do ponad 800 na koniec roku 2011? Zapraszamy do przeczytania wywiadu z Dyrektorem polskiego zakładu, Jerzym Radkiem.

Grupa TechniSat projektuje i produkuje urządzenia elektroniki użytkowej, jak również produkty informatyczne – wszystko to na terenie Unii Europejskiej. Od czasu założenie w 1987 roku, Grupa jest wiodącym dostawcą urządzeń do odbioru telewizji satelitarnej oraz produktów technologii cyfrowej w Niemczech i Europie. Evertiq: We wrześniu 2011 r. w lokalnej prasie pojawiły się informacje dot. nowej hali produkcyjnej TechniSatu w Siemianicach. Na jakim etapie znajduje się obecnie ta inwestycja? Jerzy Radek: TechniSat powstaje w trzech etapach. Etap I oznaczał budowę hali produkcyjnej A, o powierzchni 4.000 m2. Etap II – hali B. Przyszedł czas na Etap III – rozbudowę kompleksu produkcyjnego o halę C. Obecnie wszystkie trzy budynki ukształtowane są w literę „U”. Zgodnie z pierwotnym założeniem hala C miała być halą magazynową, jednak w związku z otrzymaniem przez Grupę TechniSat zlecenia od producenta z branży automotive, adaptowano ją na halę produkcyjną. W grudniu 2011 r. ruszyła już produkcja testowa. Na razie jest to obsadzanie ręczne - ale w miarę uzupełniania parku maszynowego i po uzyskaniu stosownych pozwoleń i certyfikatów cykl rozwinie się do pełnego montażu. Mamy nadzieję, że w pod koniec lutego 2012 r. rozpocznie się produkcja wielkoseryjna. E: TechniSat zainwestował w ostatnim czasie także w linie do laserowego znakowania PCB kodami 2D. Skąd taka decyzja? J.R.: Linia ta jest głównie pod nową branżę automotive, jednak może być także stosowana przy produkcji LCD, set-top boxów itp. (oszczędności zatrudnienia). E: Rok 2011 nie był łatwy dla branży LCD. Czy miało to przełożenie na produkcję i stan zatrudnienia w polskim zakładzie? J.R.: Rzeczywiście, przeszliśmy przez mały kryzys. Z przykrością musieliśmy wiosną 2011 r. zwolnić 68 pracowników. W kwietniu 2011 r. stan zatrudnienia w zakładzie w Siemianicach kształtował się na poziomie 530 osób. Dowodem na to, jak dobrze potrafiliśmy poradzić sobie z problemami jest fakt, że już na koniec ubiegłego roku, zatrudnienie wzrosło do ponad 800 osób! E: Jaki jest zatem patent na poradzenie sobie z kryzysem? J.R.: Stawiamy na dywersyfikację produktów. Aktualnie skupiamy się na trzech sektorach: - Consumer Electronics (+set-top boxy); - Telekomunikacja (reutery); - Automotive. Polski zakład TechniSatu jest największym w całej Grupie. Łączna powierzchnia wszystkich hal produkcyjnych wynosi około 12.000 m2. Mamy nadzieję, że do końca 2012 r. poziom zatrudnienia wzrośnie o kolejnych 200 pracowników, do 1.000 osób. E: Dziękuję za rozmowę.
reklama
reklama
Załaduj więcej newsów
August 21 2019 15:49 V14.1.4-1