reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
Przemysł elektroniczny | 14 lutego 2012

BriVictory zamyka polski zakład?

Według niepotwierdzonych informacji, BriVictory wkrótce zamknie gorzowski zakład.

Redakcja evertiq otrzymała nieoficjalną wiadomość o mającym nastąpić wkrótce zamknięciu zakładu BriVictory w Gorzowie. Publikujemy całość otrzymanej wiadomości, chcąc jednocześnie podkreślić, iż ma ona charakter nieoficjalny i niepotwierdzony przez samą firmę BriVictory i wyraża poglądy i opinie autora nadesłanej wiadomości: ‘Rezultatem zawartej umowy pomiędzy tajwańskim producentem telewizorów i monitorów TPV, a producentem paneli AUO było powstanie w 2010 roku spółki BriVictory. Nowo powstała firma miał być dostawcą paneli LCD dla gorzowskiego oddziału TPV. Plany produkcyjne firmy przewidywały stopniowy wzrost produkcji, a co za tym idzie sukcesywne zwiększanie zatrudnienia. Firma BriVictory opracowała plany rozwoju, które przewidywały linie, produkujące gotowe odbiorniki TV. Zgodnie z założeniami, w roku 2011 firma planowała osiągnąć produkcję na poziomie 3 milionów paneli LCD, 2 milionów backlightów i 3 milionów gotowych odbiorników telewizyjnych. Do 2014 roku wartości te miały ulec podwojeniu a zatrudnienie osiągnąć poziom prawie 2 tysięcy pracowników. W rzeczywistości w całym 2011 roku wyprodukowano zaledwie 250 tysięcy sztuk paneli LCD. Nasilenie się w 2011 roku ogólnoświatowego kryzysu oraz ostra konkurencja w tym sektorze spowodowały, że BriVictory było zmuszone do zweryfikowania swych planów na przyszłość. Pierwotnie ograniczono ilości produkowanych paneli, co skutkowało ograniczeniem zatrudnienia i przejściem z dwu na jednozmianowy system pracy. Wszelkie nowe inwestycje, w tym linie produkcyjne telewizorów, zostały wstrzymane. W listopadzie 2011 podjęto decyzję o czasowym zakończeniu produkcji. Oficjalnie dyrekcja zakładu w komunikacie prasowym stanowczo zaprzeczyła jakoby zakład miał ulec całkowitej likwidacji. Załoga otrzymała zapewnienia o wznowieniu produkcji z początkiem roku 2012. Termin ten uległ przesunięciu na marzec, maj, lipiec 2012, a ostatecznie wspomniano, że najbliższym realnym terminem ponownego uruchomienia zakładu jest rok 2013. Jeszcze pod koniec roku 2011 wiązano duże nadzieje z umową, jaka miała być podpisana pomiędzy holenderskim Philipsem a TPV. Choć sfinalizowanie rozmów odwlekało się w czasie, to w końcu doszło do skutku i umowa została podpisana. W tej sytuacji BriVictory liczyło na naturalne zamówienia ze strony TPV. Jednakże pewne zapisy umowy nie pozwalały TPV swobodnie decydować o dostawcy paneli. Efektem tego był wybór innego dostawcy, a tym samym szansa przetrwania BriVictory na rynku drastycznie spadły. Zdaniem niektórych osób pewnym rozwiązaniem ratunkowym, pozwalającym przetrwać firmie BriVictory mogłoby być przesunięci części zamówień z fabryk z Azji lub fabryki na Słowacji, które posiadają duże zamówienia. Jednakże pomysł ten nie zyskał aprobaty zarządu. W tej sytuacji los firmy, a co za tym idzie pracowników zdaje się być przesądzony. Załoga nie kryje rozgoryczenia, gdyż zwabiona perspektywami rozwoju w nowopowstającej firmie włożyła wiele pracy i serca w jego uruchomienie. Wielu z nich porzuciło zajmowane pewne wakaty w innych firmach na rzecz ”wyzwania”, jakie przed nimi postawiono. Dziś możemy powiedzieć, że pracownicy temu wyzwaniu sprostali, korporacja niestety nie. W trosce o zachowanie zatrudnienia pragniemy pozostać anonimowi.’
reklama
reklama
Załaduj więcej newsów
August 06 2019 20:55 V14.1.1-2