reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
© num007-dreamstime.com Przemysł elektroniczny | 13 lutego 2012

Postarzanie produktów RTV i AGD celową polityką producentów?

Zastanawialiście się dlaczego sprzęt RTV i AGD psuje się po kilku miesiącach od zakupu? To nie przypadek, to wielkie koncerny chcą cię zmusić do ponownego wydania pieniędzy, zauważa Biznes Onet.

Trudno nie zauważyć, że dzisiejsze produkty elektroniczne psują się znacznie szybciej niż ich odpowiedniki sprzedawane jeszcze 15-20 lat temu. Badacze ze Stanów Zjednoczonych dowiedli, 'współczesny telewizor z nowym ekranem LCD będzie działał średnio ok. 5 lat, podczas, gdy jego czarno-biały odpowiednik z 1979 r. - 12 lat'. Czy zatem nowinki technologiczne oznaczają tak naprawdę gorszą jakość? Na rynku elektroniki użytkowej raz na jakiś czas ożywa dyskusja na temat celowego postarzania produktów. Według tej teorii 'krótka żywotność produktów to efekt celowej polityki koncernów. Sprzedają produkty, które zaprogramowane są tak, by zepsuć się w szybkim czasie i w ten sposób zmuszać do zakupu nowego sprzętu, pobudzając gospodarkę'. Czy faktycznie jest to możliwe? Przekonani o istnieniu planowanego postarzania produktów twierdzą, że gdyby żywotność produktów RTV i AGD przekraczała kilkanaście lat, wielu producentów musiałoby już dawno zniknąć z rynku. Skoro tak, to w jaki sposób celowo oni skracają funkcjonowanie nowych urządzeń? 'Benjamin Mako Hill, amerykański programista komputerowy, uważa, że planowane postarzanie produktów, odbywa się poprzez odpowiednio zaprogramowane „antyfunkcje” poszczególnych urządzeń. Chodzi o to, że pewne elementy gotowych produktów są zaprogramowane tak, aby przestały działać po określonym czasie, lub wykonaniu określonej liczby czynności'. Jak twierdzą specjaliści jest to praktycznie nie do udowodnienia. A jak to wygląda w praktyce? Przyjrzyjmy się drukarkom. Producenci wyposażają je w chipy, które nie pozwalają zużyć całego tuszu do końca. Tymczasem po zainstalowaniu specjalnego oprogramowania, drukarka może działać dalej bez zastrzeżeń. 'Innym przykładem są telefony komórkowe. Słynny Apple dał się złapać na tym, że baterie w produkowanym przez firmę iPodzie (nano 1G) celowo były obliczone na krótką żywotność. Czasem padały po ośmiu miesiącach i nie dało się ich wymienić. W tej sprawie wytoczono firmie sprawy sądowe. O swoje prawa walczyli amerykańscy konsumenci, a nawet japoński rząd'. Źródło: Onet Biznes
reklama
reklama
Załaduj więcej newsów
August 06 2019 20:55 V14.1.1-2