reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
© dr911-dreamstime.com Przemysł elektroniczny | 01 lutego 2012

Chińscy pracownicy już nie tacy tani

Dawniej to właśnie Chiny były najbardziej opłacalnym miejscem do lokowania zakładów produkcyjnych przez międzynarodowe koncerny. Wszystko to za sprawą taniej siły roboczej. Wszystko wskazuje na to, że tamtejsi pracownicy mają coraz większe żądania płacowe.

Roland Berger Strategy Consultants w raporcie "The end of the China cycle" pokazał szanse i zagrożenia płynące z dalszych inwestycji w Chinach. Po trzech dziesięcioleciach wzrostu stały się one wielkim mocarstwem gospodarczym. Nic więc dziwnego, że globalni liderzy na rynku elektroniki lokowali tam swoje zakłady. Aktualnie pojawiają się sygnały, że wielu z nich planuje zmiany w strategii dalszego działania i przeniesienie produkcji. Czemu? Tania siła robocza, która była motorem napędowym dla napływających inwestorów, już nie jest taka tania. Dodając do tego inflację i wysokie koszty transportu – region ten przestaje już być tak atrakcyjny jak jeszcze kilkanaście lub nawet kilka lat temu. Średnie płace w Chinach wzrosły od 1999 r. aż o 258%. Wszystko to za sprawą niezwykłego współdziałania pracowników w walce o wyższe wynagrodzenie i poprawę warunków pracy. Koszty transportu z Chin wzrosły w ciągu ostatnich 5 lat aż o 49%. Tym samym z raportu wynika, że między rokiem 2010 a 2015 koszty produkcji w Chinach wzrosną nawet o 75%.
reklama
reklama
Załaduj więcej newsów
August 06 2019 20:55 V14.1.1-1