reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
© Flextronics Przemysł elektroniczny | 05 października 2011

Flextronics Tczew: 300 pracowników może stracić pracę

Od piątku aż huczy pod zakładem Flextronicsa w Tczewie. Ochroniarze otrzymali „czarne listy” z pracownikami, których mają nie wpuszczać na teren fabryki w związku z nie przedłużeniem umów. Na razie bezpośrednio dotknęło to 100 osób; mówi się jednak, że zwolnienia mają dotyczyć kolejnych 200.

Do redakcji Gazety Tczewskiej napływają informacje o napiętej sytuacji w tczewskim oddziale Flextronics International Poland. Ostatniego dnia września pracownikom tymczasowym, którym skończyły się umowy nie zagwarantowano dalszego zatrudnienia. Z relacji związków zawodowych wynika, że nikt nie poinformował pracowników o planach nie przedłużenia umów. W piątek, ostatniego dnia miesiąca, przybyli pracownicy na nocną zmianę i ze zdziwieniem dowiedzieli się od ochroniarzy, że 'już tutaj nie pracują'. 'Informowano nas o spadku zamówień od kontrahentów korporacji i na skutek tego o nie przedłużaniu umów tymczasowych. W wyniku trudnej sytuacji firmy zwalniano także pracowników z tzw. umowami na stałe. Zakładowe związki zawodowe mówią nawet o 100 osobach, które straciły pracę do ub. piątku', relacjonuje Gazeta. Według kierownictwa NSZZ „Solidarność” i Związku Zawodowego Pracowników Flextronics na liście osób do zwolnienia znajduje się aż 300 nazwisk. Oznacza to, że w najbliższym czasie pracę może stracić kolejnych 200 pracowników. Większość osób postawionych w trudnej sytuacji to pracownicy zatrudnieni przez agencje pracy tymczasowej. Oburzona zaistniałą sytuacją zakładowa „Solidarność” wystosowała do Andrzeja Połojko dyrektora Generalnego Flextronics pismo, w którym czytamy: „Komisja Zakładowa „Solidarność” zwraca się do dyrektora generalnego z wnioskiem o niezwłoczne wstrzymanie procesu redukcji i zatrudniania, które w sposób rażący łamią prawa pracownicze i godność człowieka. Upokorzyły tych, którzy nie mogli wejść na teren zakładu przy innych wpuszczanych pracownikach (...)”. Związki zakładowe rozważają też powiadomienie kandydatów w wyborach z regionu tczewskiego o zaistniałej sytuacji. Zarządzający polskim oddziałem Flextronics odmówili Gazecie Tczewskiej wyjaśnienia tej kwestii. Źródło: portalpomorza.pl
reklama
reklama
reklama
reklama
Załaduj więcej newsów
November 12 2019 07:31 V14.7.10-1