reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
© Apator Przemysł elektroniczny | 17 sierpnia 2011

Prezes Apatora wstrzymuje decyzje o przejęciach

Toruński producent aparatury pomiarowej weryfikuje plany na przyszłość. Jeszcze niedawno zapowiadano wielkie przejęcia spółek z branży, obecnie wiadomo, że trzeba będzie na nie poczekać.

Do niedawna przedstawiciele Apatora prowadzili rozmowy z kilkoma spółkami zajmującymi się produkcją liczników i z jedną wytwarzającą łączniki. Mówiło się, że roczne obroty tych producentów sięgają kilku-, a nawet kilkunastu milionów EUR. Na łamach Parkietu czytamy jednak wypowiedź Janusza Niedźwieckiego, prezesa Apatora, która znacznie ochładza te plany: Ostatnio obserwowane zawirowania na rynkach finansowych nie sprzyjają akwizycjom, bo w niepewnych czasach powinno się ostrożnie wydawać pieniądze. Dotychczas każde realizowane przez nas przejęcie było sukcesem i nie chcemy, by to się zmieniło. Dlatego prowadzimy rozmowy, ale nie podejmujemy jeszcze ostatecznych decyzji. Wpływ na nasze podejście ma również fakt, że akwizycje chcieliśmy finansować ze sprzedaży akcji Apatora, należących do naszej spółki Apator Mining. Tymczasem ich wycena jest obecnie zdecydowanie zaniżona z uwagi na sytuację panującą na GPW. Tak więc wszystko przesuwa się w czasie. Prezes toruńskiej firmy zapewnia, że w drugim kwartale osiągnęła ona jeszcze lepsze wyniki niż w kwartale pierwszym. W lipcu, jak przypomina red. Parkietu, zapowiadał także możliwość podwyższenia prognozy finansowej na 2011 r. (zakłada ona osiągnięcie 480 mln PLN skonsolidowanych przychodów i 51–55 mln PLN zysku netto). Dziś ostrożnie patrzy w przyszłość i chce skupić się przede wszystkim na przeniesieniu zgodnie z harmonogramem produkcji do nowoczesnego zakładu na terenie specjalnej strefy ekonomicznej. Pozostaje nam poczekać aż z nową halą i nowym zapałem na nowo rozwinie skrzydła.
reklama
reklama
reklama
reklama
Załaduj więcej newsów
November 12 2019 07:31 V14.7.10-2