reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
© DigiKey
Przemysł elektroniczny |

Roboty przemysłowe i ich współpraca z ludźmi

Dyskusja wokół robotów i ich wykorzystania w produkcji od dawna budzi kontrowersje. Wiele osób obawia się, że wprowadzenie robotów w miejscu pracy spowoduje utratę stanowisk przez ludzi. Pod pewnymi względami roboty faktycznie przejmą niektóre miejsca pracy, ale to nie jest takie proste. Tak, roboty zastąpią ludzi na niektórych stanowiskach niższego szczebla. Praca na takich stanowiskach jest bardzo nudna i żmudna. Przykładem może być kontrola jakości na linii produkcyjnej.

Autor: Eric J. Halvorson, dyrektor ds. marketingu technologii automatyki i sterowania w firmie DigiKey

Z przyjemnością wspominam scenę otwierającą amerykański program komediowy telewizji z lat 80., który rozgrywał się w pewnym browarze. Podczas gdy wybryki na linii produkcyjnej są tam zabawne i przerysowane, w dzisiejszym świecie produkcyjnym wymagania dotyczące jakości są dość wysokie. Potrzeba zapewnienia prawidłowego napełniania butelek i spełnienia oczekiwań klientów jest ważniejsza niż kiedykolwiek wcześniej. Dzięki wykorzystaniu robotyki i widzenia maszynowego możemy teraz sprawdzać każdą butelkę na linii produkcyjnej z zawrotną prędkością. Wszystkie aspekty jakości produktu są sprawdzane. Dba się również o spełnienie określonych tolerancji – od zapewnienia odpowiedniego poziomu napełnienia produktem, przez sprawdzenie prawidłowości kolorów etykiet, po odpowiednią szczelność korków. Ludzie miewają dni wolne od pracy i doświadczają zmęczenia, chorób i nadmiernej pewności siebie. Z robotami i maszynami jest inaczej. 

Ale pytanie brzmi: co się dzieje z pracownikami, którzy przestają być potrzebni na dotychczasowych stanowiskach? Pracownicy na tym korzystają. Obecnie pracownicy, którzy w przeszłości nie byli w pełni wykorzystywani, mogą pracować na stanowiskach lepszej jakości, w tym na stanowiskach wymagających rozwiązywania problemów lub wymagających większej liczby pracowników. Są to stanowiska wyższej jakości. Na wielu z tych stanowisk ludzie współpracują z robotami. Takie roboty są nazywane robotami współpracującymi lub w skrócie kobotami. 

Jak wspomniałem wcześniej, wdrażanie kobotów w miejscu pracy budzi spore obawy. Tak, niektóre stanowiska pracy staną się przestarzałe. Wielu jednak doświadczy zmiany ról zawodowych. Potrzebni będą projektanci robotów, programiści i pracownicy utrzymania ruchu. Inni będą musieli podnosić kwalifikacje – zasadniczo będą musieli udoskonalić swoje umiejętności. Oznacza to lepsze wynagrodzenia, wyższe świadczenia i większą satysfakcję z pracy. Są też obszary, w których ludzie są z natury lepsi od ich robotycznych odpowiedników – na przykład umiejętności rozwiązywania problemów, krytyczne myślenie i kreatywność. 

Na przestrzeni ostatniej dekady nastąpił znaczny rozwój kobotów. Roboty te współpracują z ludźmi, przy zachowaniu odpowiednich środków bezpieczeństwa. Omawiane koboty są w stanie wyręczyć ludzi w przenoszeniu ciężkich ładunków, dzięki czemu ludzie mogą skupić się raczej na pracy umysłowej. Na przykład w firmie Amazon koboty są wykorzystywane do przenoszenia produktów do osób kompletujących, dzięki czemu pracownik nie musi iść do regału, pobierać produktów i wracać na swoje stanowisko. Oszczędza to czas pracownika, zmniejsza dystans, jaki musi przebyć, a nawet oszczędza mu podnoszenia ciężkich przedmiotów. Kobot oszczędza energię pracowników i zmniejsza codzienny wysiłek fizyczny. 

Ale jak możemy zapewnić bezpieczeństwo ludzi przebywających w otoczeniu kobotów? To świetne pytanie. Dzisiejsze normy bezpieczeństwa dla kobotów są wyjątkowo rygorystyczne - i takie powinny być. Koboty posiadają liczne funkcje bezpieczeństwa zgodne z normą ISO/TS 15066, która zawiera wytyczne dotyczące projektowania i wdrażania wspólnych przestrzeni roboczych. Pozwala to menedżerom zakładów i producentom na bezpieczne umieszczanie kobotów w przestrzeniach współdzielonych przez ludzi i ich mechaniczne odpowiedniki.

Kilka przykładów:

  1. Maksymalna dopuszczalna prędkość. Jest ona ustawiana w punkcie narzędzi montowanych na końcu ramienia (EOAT). Prędkości te odpowiadają prędkościom pracy człowieka. 
  2. Monitorowanie prędkości i separacji. Definiuje się minimalną bezpieczną odległość między pracownikiem a układem robota, aby zapobiec kontaktowi między robotem a człowiekiem. Można to osiągnąć za pomocą skanerów bezpieczeństwa, kurtyn świetlnych i mat obecności operatora. 
  3. Ograniczenia mocy, siły i momentu obrotowego. Koboty są przystosowane do pomiaru momentu obrotowego w każdym przegubie, na wypadek wystąpienia nadmiernych momentów obrotowych lub sił oraz do monitorowania nagłych uderzeń, w tym o miękkie przeszkody. 
  4. Diagnostyka redundantnych systemów kontroli. Jeśli robot wykryje anomalię lub błąd w dowolnym momencie, natychmiast wyłączy zasilanie silnika. 
  5. Bezpieczne tryby zatrzymywania. Koboty muszą działać w oparciu o poziom ryzyka. Może to być pełne zatrzymanie awaryjne w przypadku nieszczęśliwego zdarzenia związanego z bezpieczeństwem lub zatrzymanie ochronne w przypadku wejścia człowieka w obszar roboczy. 
  6. Ergonomiczna konstrukcja. W robotach sześcioosiowych istnieje wiele potencjalnych punktów grożących przycięciem. Dzięki ergonomicznemu zaprojektowaniu przegubów, pracownik może uniknąć obrażeń w przypadku uwięzienia w nich dłoni, palców lub nawet luźnej odzieży. 

Podczas instalacji jakiegokolwiek robota w środowisku produkcyjnym należy zadbać o prawdziwie bezpieczne miejsce pracy. Dotyczy to zwłaszcza obszarów roboczych współdzielonych przez ludzi i robotów. Skonsultowanie się z profesjonalnym instalatorem lub integratorem pomaga w przeprowadzeniu pełnej oceny ryzyka i umożliwia spełnienie wszystkich obowiązujących przepisów w zakresie bezpieczeństwa pracy kobotów. 

Koboty mogą zmniejszać zmęczenie pracowników, zwiększać tempo produkcji i poprawiać jakość, a wszystko to przy jednoczesnym zmniejszeniu ilości odpadów. W istocie mogą one stanowić dźwignię poprawiającą zdolności produkcyjne. W dzisiejszym świecie, w którym wszyscy borykamy się z niedoborem siły roboczej, zwiększoną konkurencją i wysokim popytem ze strony konsumentów, koboty mogą stanowić czynnik normalizujący, tworząc miejsca pracy wyższej jakości. 

Eric Halvorson jest dyrektorem ds. marketingu technologii automatyki i sterowania w firmie DigiKey. Firma Digi-Key zdobyła uznanie jako lider i ciągły innowator w najnowocześniejszej dystrybucji komponentów elektronicznych i produktów automatyki na całym świecie, dostarczając przeszło 15,3 miliona komponentów od ponad 2900 markowych producentów.


reklama
Załaduj więcej newsów
June 13 2024 13:49 V22.4.55-1