reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
© Spectrally
Nauka i technologie |

Innowacyjny polski start-up rozpoczyna prace pilotażowe

Spectrally jest innowacyjnym start-upem z siedzibą we Wrocławiu, który prężnie rozwija nowoczesne urządzenie umożliwiające kontrolę jakości wody w czasie rzeczywistym. Po udanych pracach badawczo-rozwojowych i opracowaniu własnego produktu, młoda, polska firma rozpoczęła prace pilotażowe z pierwszymi klientami. Evertiq skontaktował się z Karoliną Orłowską, CTO w Spectrally, by zapytać o więcej szczegółów, plany na przyszłość i przede wszystkim o plany patentowe.

Ewelina Bednarz, Evertiq: Spectrally to nowy gracz na polskim rynku. Proszę nam opowiedzieć o firmie. 

Karolina Orłowska, Chief Technology Officer w Spectrally: Spectrally to firma, której głównym celem jest zastosowanie spektroskopii Ramana w przemyśle, a dokładniej w tych gałęziach przemysłu, dla których dotychczas była ona metodą zbyt wyszukaną i zbyt kosztowną. Bo właściwie zaczęło się od tego, że o tej spektroskopii wiedzieliśmy bardzo dużo. Nasza historia to współtworzenie GlucoActive czyli firmy, która zaprojektowała i skonstruowała zupełnie bezinwazyjny glukometr. Jak działał, ano właśnie sercem glukometru był spektrometr Ramana. Urządzenie jest obecnie testowane i zostanie poddane czasochłonnym procesowi certyfikacji medycznej. Ale cała wiedza i doświadczenie, które zdobyliśmy w czasie projektowania i testowania samego sprzętu, wszystkie subtelności "odzyskania" informacji z tak zmiennej i złożonej próbki - to nie wiedza, którą można znaleźć w książkach czy publikacjach naukowych. I tak powstało Spectrally.

Jako grupa inżynierów różnych dziedzin od optyki przez elektronikę, mechanikę aż po przetwarzanie sygnałów, mieliśmy już doświadczenie w badaniu różnych roztworów wodnych. Pamiętają Państwo ubiegłoroczną katastrofę na Odrze i zdjęcia ton śniętych ryb? Do dziś nie wiemy kto i gdzie dokładnie zanieczyścił rzekę. A podaje się, że przyczyną katastrofy było zbyt wysokie zasolenie rzeki spowodowane zrzutami przemysłowymi. Dlatego UE wprowadziła dyrektywę CSRD wprowadzającą obowiązek monitorowania zrzutów odprowadzanych do wód, w
tym raportowania szczegółowego ich składu. Jako Spectrally tworzymy do tego narzędzie, które to umożliwi i to nasz główny cel. Ponadto współpracując z konkretnymi klientami, proponujemy rozszerzenie działania do ich potrzeb. 

EB: Jaki Spectrally ma cel? 

KO: Dzięki Spectrally możliwe jest badanie czystości roztworów wodnych, ich składu i czystości z dokładnością do kilku cząsteczek. Badamy stężenia wybranych substancji na poziomie nawet kilku ppb (ang. parts per billion, tj. pojedynczych cząsteczek na miliard). Mierzymy różne substancje w przemyśle. 

EB: Proszę opowiedzieć o Państwa technologii. 

KO: Spektroskopii Ramana daleko do technik pomiarowych znanych z zajęć fizyki. To stosunkowo wyszukana metoda optyczna, która pozwala na szukanie igły w stogu siana, tj. pojedynczych cząsteczek w badanych substancjach. Promieniowanie laserowe oddziałuje z cząsteczkami, jest przez nie rozpraszane, w tym rozpraszane ramanowsko. Sygnał, który rejestrujemy nazywamy widmem. Każda cząsteczka ma swoje niepowtarzalne widmo - jak odcisk palca. 

Właściwie to niezwykle dokładna księgowość energii. Ale od początku. Cząsteczki składają z atomów połączonych wiązaniami chemicznymi, a wiązania to takie małe sprężynki, które mogą drgać. Co więcej atomy na tych sprężynkach mogą się względem siebie obracać. Ruchy te nazywamy oscylacyjno-rotacyjnymi. I co ważne, ruchy te związane są ze ściśle określonymi porcjami energii. Kiedy promieniowanie laserowe "oświetla" próbkę, energia tego promieniowania jest przekazywana cząsteczkom lub (rzadziej) odbierana. I to jest energia, której w widmie zapisywanym brakuje (lub analogicznie - o którą jest za dużo). 

EB: Czy planują Państwo opatentować tę technologię w innych krajach? 

KO: TAK, będziemy patentować poszczególne rozwiązania technologiczne składające się na naszą platformę pomiarową, czyli naszą technologię.

Sama spektroskopia Ramana jest technika znaną i używaną od dawna (samej w sobie nie można opatentować). Jednocześnie jest jedyną tak dokładną techniką badawczą, nie wymagającą jednocześnie zaawansowanego przygotowania próbki. Jeśli analizujemy wybrane proste roztwory – właściwie nie ma lepszej. Ale, jeśli wrócimy do odcisku palca, to łatwo go zebrać z kierownicy prywatnego samochodu, a znacznie trudniej rozróżnić w metrze. Podobnie tu: analiza złożonych roztworów nie jest prosto, ponieważ widma (te odciski palców) nakładają się i ich rozróżnienie staje się dużym wyzwaniem. Tym samym rozwiązania, które na takie pomiary pozwalają, chcemy zabezpieczyć na drodze patentowej, uwzględniając jak najbardziej rynki zagraniczne. 

EB: Jaki mają Państwo plan biznesowy na Spectrally? 

KO: Spectrally proponuje rozwiązanie w formie modelu subskrypcyjnego. Firma nie inwestuje w drogie urządzenie analityczne, nie musi też zatrudniać osoby przeszkolonej do interpretacji wyników. Urządzenie do każdego wdrożenia instalujemy my jako Spectrally. Jego praca polega na monitoringu, czyli badaniu ciągłym. Badanie czystości wody, ściśle związane z wprowadzeniem dyrektywy CSRD dedykujemy klientom UE. Poza badaniem czystości wody tworzymy dedykowane rozwiązania w pobliskich branżach. Planujemy pierwsze pilotaże w branży wykorzystującej chłodziwa glikolowe (badając ich zanieczyszczenia) czy branży kosmetycznej (identyfikacja składników kosmetycznych). 

EB: Proszę opowiedzieć o planach na ten rok i na przyszłość. 

KO: W tym roku chcielibyśmy rozpocząć programy pilotażowe w wybranych firmach, aby pokazać, że nasze urządzenie działa i w ten sposób zbudować naszą wiarygodność. Jednocześnie, od strony technologicznej, poszerzyć nasze portfolio z zakresie badanych substancji, roztworów i mieszanin. 


reklama
Załaduj więcej newsów
June 13 2024 13:49 V22.4.55-1