reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
© Pixabay
Biznes |

UOKiK nałożyło ok. 12,5 mln zł kary na polską spółkę

Prezes UOKiK Tomasz Chróstny nałożył blisko 12,5 mln zł kary na spółkę BO Energy (wcześniej FG Energy) – podano w komunikacie. Po przeanalizowaniu umów opracowanych przez spółkę, urząd doszukał się 12 niedozwolonych klauzul naruszających prawa konsumentów. Przypomnijmy, że nie jest to pierwsza kara nałożona przez UOKiK na BO Energy – w grudniu 2022 roku firma za stosowanie szeregu nieuczciwych praktyk została ukarana kwotą ponad 28 mln zł.

Bo Energy z siedzibą w Krakowie zajmuje się sprzedażą i montażem instalacji fotowoltaicznych na terenie całej Polski. Jak zaznacza UOKiK, firma zawiera umowy poza lokalem przedsiębiorstwa i oferuje konsumentom całościowe wykonanie instalacji fotowoltaicznej „pod klucz” – od audytu, poprzez projekt, do etapu finalizacji usługi i oddania gotowego produktu.

Urząd zwraca uwagę, że realizacja instalacji fotowoltaicznych odbywała się w oparciu o przygotowane przez spółkę wzory umów, w których zidentyfikowano wiele niedozwolonych klauzul. UOKiK dopatrzył się w zapisach zawartych w umowie ochrony jedynie interesów spółki, które mogły prowadzić do poważnych konsekwencji dla konsumentów: zmiany terminu ukończenia prac, wzrostu ceny czy nawet niewykonania usługi ze względu na wycofanie się wykonawcy. 

UOKiK jako niekorzystne warunki umów przygotowywanych przez BO Energy wskazuje m.in.: 

  • Obowiązek zatwierdzenia projektu instalacji, co mogło ograniczać swobodę oceny, czy zaproponowane rozwiązania spełniają oczekiwania konsumenta.
  • Konieczności wykonania dodatkowej, odpłatnej ekspertyzy wytrzymałości dachu pod rygorem zerwania umowy.
  • Możliwości pojawienia się kosztów dodatkowych, co dla konsumenta oznaczało wzrost ceny, która stanowi kluczowy element przy wyborze wykonawcy.
  • Wydłużenie terminu realizacji instalacji w przypadku niekorzystnych warunków atmosferycznych. Konsument nie wiedział, jaki rodzaj pogody uniemożliwia wykonywanie robót oraz z jakim opóźnieniem musi się liczyć.
  • Wycofanie się wykonawcy z realizacji umowy bez żadnej rekompensaty dla inwestora. Natomiast w przypadku wycofania się klienta, płaci on karę umowną 1000 zł. 
  • Domniemanie akceptacji wizualizacji instalacji, jeśli konsument nie zgłosi uwag w ciągu trzech dni.
  • Wyłączenie z umowy istotnych dokumentów zawierających wszelkie ustalenia i szczegóły techniczne. Bez nich konsument nie miał pewności, że instalacja zostanie wykonana zgodnie z jego potrzebami oraz we wskazanym przez niego miejscu.

„Fotowoltaika  to dla konsumentów poważna inwestycja i wydatek nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych. Żaden przedsiębiorca, również działający w cieszącej się obecnie dużym zainteresowaniem branży, nie może stosować w umowie klauzul abuzywnych, naruszających prawa konsumentów. Opracowane przez BO Energy zapisy umowy przenosiły w znacznym zakresie ryzyko prowadzenia działalności na inwestorów i nie zabezpieczały ich interesów. Mogły one spowodować tak rażąco niekorzystne dla klientów skutki, jak zmiana ceny czy otrzymanie instalacji niezgodnej z oczekiwaniami i potrzebami” – mówi Tomasz Chróstny, Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, w komunikacie prasowym.

17 lipca Prezez UOKiK poinformował w komunikacie o nałożeniu na BO Energy kary w wysokości 12 418 746 zł. Jak tylko decyzja się uprawomocni, spółka będzie zobowiązana do poinformowania konsumentów, którzy zawarli z nią umowy na fotowoltaikę, o niedozwolonych zapisach umownych. Co istotne po uprawomocnieniu BO Energy będzie musiało również wskazać, że uznane przez UOKiK zapisy w umowach jako niekorzystne, należy traktować tak, jakby w ogólnie nie było ich w umowie.


reklama
reklama
Załaduj więcej newsów
June 13 2024 13:49 V22.4.55-1