reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
© European Union 2021
Przemysł elektroniczny |

UE daje zielone światło dla Chips Act

Unia Europejska nie chce pozostać w tyle trwającego globalnego wyścigu o przyciągnięcie nowych fabryk chipów. We wtorek, 11 lipca, Parlament Europejski utorował więc drogę nowym inwestycjom, zatwierdzając za sprawą zdecydowanej większości głosów posłów długowyczekiwany „Chips Act”.

„Chips Act” ma zmobilizować 43 miliardy euro inwestycji państwowych i prywatnych, które przyczynią się do podwojenia globalnego udziału europejskiej produkcji półprzewodników do około 20% do 2030 roku. 

Jak podaje Agencja Reutera, nowe regulacje muszą jeszcze zostać zatwierdzone przez państwa członkowskie UE, jednak jest to już tylko formalność, ponieważ Parlament i Komisja Europejska osiągnęły porozumienie.

"Chcemy zwiększyć moce produkcyjne i podejmujemy działania mające na celu przeciwdziałanie możliwym wąskim gardłom" – powiedział Dan Nica, socjalistyczny eurodeputowany i sprawozdawca tych przepisów.

Agencja Reutera pisze, że eksperci wątpią w osiągnięcie tych celów, pomimo miliardowych inwestycji ogłoszonych przez liczne korporacje w ostatnich miesiącach. Zaznaczono, że zgodnie z oczekiwaniami, popyt na chipy ma podwoić się w nadchodzących latach, w związku z czym europejska produkcja musiałaby wzrosnąć czterokrotnie, a nie dwukrotnie, by osiągnąć docelowy udział w rynku. Jednocześnie trwa przecież wyścig o dotacje z krajami takimi jak USA i Chiny, które wydają znacznie więcej pieniędzy, by przyciągnąć potencjalnych inwestorów. Nie można nie wspomnieć, że lokalne fabryki są silnie uzależnione od zagranicznych produktów podstawowych i surowców, a niedobory dostaw w tych obszarach mogą mieć przecież wpływ na produkcję półprzewodników w Europie.


reklama
reklama
Załaduj więcej newsów
April 15 2024 11:45 V22.4.27-1
reklama
reklama