reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
© Volvo
Analizy |

Co z elektryfikacją transportu ciężkiego?

Polskie Stowarzyszenie Paliw Alternatywnych zapowiedziało publikację najnowszego raportu dotyczącego elektomobilności w transporcie ciężkim, który opracowało przy wsparciu Ekoenergetyki i Amazona.

PSPA zaznacza w zapowiedzi, że Polska jest europejskim liderem w sektorze transportu ciężkiego, będącego zarazem filarem rodzimej gospodarki. Już od jakiegoś czasu media branżowe i specjaliści sygnalizują, że Polska nie może przespać momentu transformacji, ponieważ utraciłaby wtedy swoją silną, wypracowaną przez lata pozycję. Niezbędne jest więc wprowadzenie zmian prawnych oraz instytucjonalnych. Najnowszy raport PSPA zatytułowano zatem „Elektromobilność w transporcie ciężkim – czas na konkretne działania”.

„Dekarbonizacja sektora ciężkiego transportu drogowego jest jednym z priorytetów i Unii Europejskiej. W 2019 r. ustanowiono pierwsze w historii rozporządzenie (Parlamentu Europejskiego oraz Rady UE 2019/1242) wyznaczające cele w zakresie zmniejszenia emisji CO2 nowych pojazdów ciężkich. Intensyfikacji działań w zakresie rozwoju nisko- i zeroemisyjnych technologii będzie również sprzyjać projektowany standard Euro 7, który ma wejść w życie 1 lipca 2027 r. W założeniu nowe regulacje w znacznie większym stopniu wpłyną na zakres redukcji emisji zanieczyszczeń z pojazdów ciężkich w rzeczywistych warunkach ruchu. W konsekwencji zdynamizują rozwój elektromobilności w sektorze TSL” – mówi Aleksander Rajch, Dyrektor ds. relacji zewnętrznych, PSPA.

PSPA podkreśla, że Polska ma największą flotę samochodów ciężarowych w Unii Europejskiej, a co piąta ciężarówka, która jeździ po drogach UE została zarejestrowana w kraju nad Wisłą. Dodaje również, że transport ciężki generuje niemal 6% polskiego PKB i daje zatrudnienie ok. milionowi osób. 

Elektryfikacja TSL idzie jednak bardzo powoli. PSPA pisze, że w 2022 r. zarejestrowano niespełna 1,7 tys. elektrycznych pojazdów ciężkich, a z tego tylko 6 trafiło do Polski. Prognozuje się, że proces ten ma przyspieszyć w kolejnych latach.

„Pozycja Polski, jako lidera sektora drogowego transportu ciężkiego w Unii Europejskiej, może wkrótce zostać zagrożona, ponieważ 98% ciężarówek wyposażona jest w silniki Diesla. Z uwagi na nowe cele emisji dwutlenku węgla dla pojazdów ciężkich po 2030 r. zaproponowane przez Komisję Europejską, Polska staje przed poważnym wyzwaniem. Brak odpowiedniej infrastruktury oraz programów wsparcia dla zakupu pojazdów o zerowej emisji może zagrażać przyszłości polskiego przemysłu transportowego. Bez rozwoju sieci stacji ładowania, firmy transportowe nie będą mogły inwestować w nowoczesne, elektryczne ciężarówki, co może prowadzić do technologicznej przepaści na rynku transportowym” – mówi Bartosz Kubik, Współzałożyciel i Prezes, Ekoenergetyka-Polska S.A.

Zdaniem PSPA Polska, jako lider sektora transportu ciężkiego w UE, jest wręcz zobligowana do objęcia aktywnej roli w procesie jego transformacji. Jednak wzrost tempa elektryfikacji Heavy Duty Vechicles nie nastąpi bez stworzenia sprzyjającego otoczenia regulacyjnego, czy wdrożenia instrumentów wsparcia, które zachęcą zachęcających do inwestycji w zeroemisyjne pojazdy ciężkie. Stowarzyszenie alarmuje, że Polska w przeciwieństwie do wielu państw Europy Zachodniej nie wprowadziła jak dotąd instrumentów, które zachęciłyby przedsiębiorców w ciężarówki z napędem elektrycznym. 

Trudno się jednak temu dziwić, gdyż na ten moment spośród 2,5 tys. ogólnodostępnych stacji ładowania funkcjonujących w Polsce żadna stacja nie jest przystosowana do obsługi elektrycznych ciężarówek. Jak więc kierowcy potencjalnych pojazdów przewożących ładunek mieliby je naładować, by pokonać trasę? 

Na podjęcie poważnych kroków nie zostało już tak dużo czasu. PSPA pisze, że wkrótce każde państwo członkowskie zostanie objęte wiążącymi obowiązkami związanymi z rozbudową infrastruktury przeznaczonej dla eHDV, które zakłada, że już za niecałe 8 lat minimalna wymagana moc wszystkich, zlokalizowanych wzdłuż sieci TEN-T stacji ładowania dla elektrycznych ciężarówek będzie musiała wynosić co najmniej 578 MW. Stowarzyszenie oszacowało, że jest to aż 26 razy więcej niż moc wszystkich ładowarek przy polskim odcinku sieci TEN-T pod koniec 2022 r. W tym miejscu wydaje się więc, że druga część tytułu najnowszego raportu PSPA jest niezwykle trafna. 

„Czasu do realizacji celów wyznaczonych przez Unię Europejską jest coraz mniej, dlatego wspólnie z Amazonem oraz Ekoenergetyką opracowaliśmy raport stanowiący swoiste wezwanie do działania adresowane do kluczowych interesariuszy sektora transportu ciężkiego w Polsce. W celu ochrony konkurencyjności polskiej branży ciężkiego transportu drogowego konieczne jest wprowadzenie mechanizmów zachęcających do nabywania zeroemisyjnych pojazdów ciężarowych, które umożliwią utrzymanie wiodącej pozycji krajowych przewoźników na europejskim rynku. Wśród najistotniejszych instrumentów wsparcia wymienić można m.in. wprowadzenie systemu dofinansowania nabywców ciężarowych samochodów całkowicie elektrycznych ze środków publicznych czy uruchomienie subsydiów obejmujących ultraszybkie stacje ładowania dla eHDV – mówi Maciej Mazur, Dyrektor Zarządzający, PSPA.


reklama
reklama
Załaduj więcej newsów
May 14 2024 07:33 V22.4.46-1
reklama
reklama