reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
© beatricee _dreamstime.com Przemysł elektroniczny | 08 marca 2021

Aplisens chce dalej dzielić się zyskiem z akcjonariuszami

Na 2021 rok patrzymy z optymizmem. Aplisens jest w dobrej sytuacji finansowej, nie ma dużych wydatków inwestycyjnych i stać spółkę na wypłatę dywidendy i skup akcji własnych – mówi dla Akcjonariat.pl Adam Żurawski, prezes zarządu Aplisens SA.

Szacunkowe dane wskazuję, że w 2020 roku o skonsolidowane przychody Aplisensu spadły o 8,9% w ujęciu r/r do blisko 108 mln zł, a zysk brutto ze sprzedaży o niespełna 8% do 35,5 mln zł. EBIT sięgnęła 17,4 mln zł (w 2019 r. na podobnym poziomie), a zysk netto 14,9 mln zł (+0,9%). Pozytywny wpływ na zysk z działalności operacyjnej i zysk netto miało dofinansowanie otrzymane przez emitenta ze środków Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych w ramach tarczy antykryzysowej w kwocie 2,1 mln zł. – Koronawirus spowodował, że rok 2020 nie był typowym rokiem dla przedsiębiorstw. Pandemia wpłynęła na wszystkie obszary naszej działalności. Z perspektywy Aplisensu najbardziej dotknęła sektor automotive i przemysł transportowy. Natomiast pod względem struktury geograficznej najbardziej ucierpiały rynki WNP, gdzie na Białorusi dodatkowo negatywny wpływ miała sytuacja polityczna. Z drugiej strony na pozytywne wyróżnienie zasługuje rynek automatyki przemysłowej w Polsce, gdzie mamy silną pozycję – mówi dla Akcjonariat.pl Adam Żurawski, prezes zarządu Aplisens SA. – Na 2021 rok patrzymy z optymizmem. Gospodarka nauczyła się funkcjonować z pandemią COVID-19. W Rosji i Chinach nie ma trzeciej fali zachorowań, co można odbierać jako pozytywny sygnał na przyszłość. Jednak póki co pandemia utrudnia pozyskiwanie większych zamówień, które z reguły wymagają osobistych spotkań, a to na razie mocno utrudniają wprowadzone lockdowny. Dlatego w naszym portfelu przeważają mniejsze zamówienia. Niemniej mamy nadzieję, że się to zmieni. Już obserwujemy pierwsze symptomy poprawy sytuacji w Rosji, gdzie jak wspomniałem pandemia wyhamowała, co powoduje, że sytuacja jest tam lepsza niż na innych obsługiwanych rynkach – ocenia Adam Żurawski. Spółka od lat dzieli się wypracowanymi z akcjonariuszami. Do tej pory Aplisens wypłacił poprzez skup akcji własnych 42 mln zł, a w postaci dywidend kolejne 33 mln zł. – Nasza praktyka dywidendowa nie powinna się zmienić w tym roku. Historycznie płaciliśmy coraz wyższą dywidendę i jedynie w 2020 roku, z uwagi na COVID-19 i związaną z tym dużą niepewność, ograniczyliśmy dywidendę. Mamy dobrą sytuację gotówkową. Wcześniej obawialiśmy się, że w związku z pandemią może wystąpić problem ze spływaniem należność, ale nie miało to miejsca. Gotówka spływa, mniej wydajemy na inwestycje, dlatego stać nas na wypłatę dywidendy i skup akcji – stwierdza prezes zarządu Aplisens SA. W tym roku spółka nie planuje znaczących inwestycji. Dzięki wcześniej poczynionym inwestycjom ma duży potencjał produkcyjny i nie musimy go rozwijać. – Oczywiście będziemy przeprowadzali inwestycje odtworzeniowe. Jednocześnie cały czas pracujemy nad uzupełnianiem naszego portfolio o nowe produkty – dodaje prezes Adam Żurawski. Aplisens jest w trakcie pozyskiwania certyfikatów w USA, które są przepustką do sprzedaży na terytorium tego kraju. Stany Zjednoczone w perspektywie kolejnych lat mają być kolejnym istotnym rynkiem eksportowym dla spółki. – Nadal czekamy na certyfikaty ze Stanów Zjednoczonych, które są niezbędne do uruchomienia sprzedaży na tym rynku. Całą procedurę utrudnia pandemia. Niemniej wydaje się, że niedługo powinniśmy je otrzymać. To rynek z dużym potencjałem. Jednak by tam zaistnieć konieczne jest przeprowadzenie osobistych spotkań i wielu prezentacji, a do tego potrzebne jest unormowanie się sytuacji z pandemią COVID-19 – wskazuje prezes Aplisens SA. Źródło: akcjonariat.pl
reklama
reklama
October 14 2021 17:14 V18.25.1-2