reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
© akeeris dreamstime.com Przemysł elektroniczny | 18 listopada 2020

Aplisens buduje kolejny przyczółek eksportowy

Jak ocenia Adam Żurawski, prezes zarządu Aplisens SA, w dłuższej perspektywie eksport może rosnąć szybciej niż sprzedaż na krajowym rynku. Bardzo atrakcyjnym kierunkiem, o dużym potencjale wzrostu, są Stany Zjednoczone.

Trzeci kwartał 2020 roku pozwolił producentowi aparatury kontrolno-pomiarowej odwrócić negatywny trend w wynikach obserwowanych w I połowie roku, co głównie wynikało z pandemii Covid-19. W minionym kwartale EBIT wyniósł 5,5 mln zł, a zysk netto 4,6 mln zł wobec odpowiednio 5,2 mln zł oraz niespełna 4,5 mln zł uzyskanych w analogicznym okresie 2019 r. Zyski były też znacząco wyższe niż w pierwszych dwóch kwartałach tego roku (w I kw. 3,5 mln zł i 2,98 mln zł, a w II kw. 4,1 mln zł i 3,5 mln zł). Spółka jest już na półmetku ostatniego kwartału w 2020 r. Jaki będzie i czy druga fala pandemii odciśnie swoje piętno? – Na przełomie października i listopada zmniejszyła się ilość otrzymywanych zamówień praktycznie ze wszystkich rynków. Jednak od kilku dniu zamówienia znowu zaczynają spływać. Czwarty kwartał może wyglądać jak poprzednie. Najwięcej optymizmu widać na rynkach, które druga fala pandemii ominęła – powiedział na telekonferencji Adam Żurawski, prezes zarządu Aplisens SA. Po trzech kwartałach bieżącego roku największy udział (37,7 proc.) w strukturze przychodów Grupy miał rynek dawnej WNP, gdzie zrealizowano sprzedaż na poziomie 30,7 mln zł (-5,9 proc. r/r). Przychody z rynku krajowego (35,6 proc.) osiągnęły wartość 29 mln zł (-5,3 proc. r/r), natomiast z Unii Europejskiej 17,6 mln zł (-8,8 proc. r/r), co stanowi 21,5 proc. ogółu sprzedaży Grupy. – Mamy nadzieję, że pandemia się skończy i w 2021 roku będziemy mogli normalnie funkcjonować. Czekamy na ustabilizowanie się sytuacji gospodarczej. Nadal powinniśmy sobie dobrze radzić w obszarze sprzedaży nowych produktów, takich jak przepływomierze – ocenia prezes spółki. Decydujące znaczenie dla poziomu sprzedaży ma eksport. W pierwszych trzech kwartałach odpowiadał on za 64% ogólnych przychodów. Spółka dużo sprzedaje w krajach WNP oraz UE. Buduje też nowe przyczółki. – W dłuższej perspektywie liczymy, że eksport będzie szybciej rósł niż sprzedaż na krajowym rynku. Bardzo atrakcyjnym kierunkiem, o dużym potencjale wzrostu, są Stany Zjednoczone. Niemniej w związku z pandemią przesuwa się pozyskiwanie certyfikatów wymaganych na amerykańskim rynku. Chcemy ten proces zakończyć w I kwartale 2021 roku. Później zaczniemy budować swoją pozycję. Oceniamy, że znaczącą sprzedaż w USA możemy realizować począwszy od 2022 roku. Niewykluczone, że w perspektywie kilku lat będzie to jeden z pięciu najważniejszych dla nas rynków eksportowych. W kolejnych latach planujemy też rozwój na innych rynkach. Ciekawie wyglądają kraje Ameryki Południowej oraz Azji (m. in. Pakistan i Tajwan) – wskazuje Adam Żurawski. Źródło: akcjonariat.pl
reklama
reklama
December 04 2020 14:16 V18.13.20-2