reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
© Pixabay Przemysł elektroniczny | 12 października 2020

Coboty usprawniają proces testowania samolotów

Testowanie samolotów stanowi niezwykle złożone i trudne przedsięwzięcie, wymagające koordynacji wielu zadań, wymagających zarówno zasobów ludzkich, jak i rozwiązań technicznych. Większość testów przeprowadza się obecnie ręcznie z pewną pomocą komputerów i innych niestandardowych urządzeń testowych.

Producenci płatowców oraz elementów awioniki, takich jak konsole, wnętrza oraz elementy sterujące, nieustannie dążą do wykorzystywania w swoich procesach coraz większej liczby robotów, widzenia komputerowego oraz testów pokładowych. Uczestnicy finansowanego ze środków Unii Europejskiej projektu MAF skupili się na wdrażaniu zaawansowanych rozwiązań w procesie produkcji samolotów na podstawie realizowanych przez zespół dwóch działań. Pierwszym z nich było wprowadzenie do kabin samolotów cobotów, czyli robotów współpracujących z ludźmi, które automatycznie i samodzielnie przeprowadzają testy urządzeń, takich jak bezpieczniki, przełączniki, dźwignie i pokrętła. Drugim było ujednolicenie protokołu oprogramowania, dzięki czemu wszystkie maszyny mogły zacząć porozumiewać się w tym samym języku – wyjaśnia koordynator projektu Manuel Gutiérrez. Droga do pełnej automatyzacji testowania samolotów Aby osiągnąć wyznaczone sobie cele, zespół projektu MAF dążył do obniżenia jednorazowych kosztów, skrócenia czasu testowania samolotów oraz wykorzystania pracy ludzi w mniejszym niż dotychczas stopniu. Skupił się również na zwiększeniu elastyczności procesów i skróceniu czasu ich realizacji. – Wdrażanie nowych koncepcji automatyzacji testów jakości i działania w samolotach dzięki technologii widzenia komputerowego oraz robotom przełoży się na spadek liczby błędów, a jednocześnie poprawi warunki pracy techników, którzy zwykle musieli działać w ciasnych przestrzeniach wewnątrz samolotu – zauważa Gutiérrez. Partnerzy skupieni wokół projektu zaprojektowali system, który można stosować z kabiny samolotu. Eliminuje on konieczność przeprowadzania ręcznych testów i samodzielnie realizuje procedury testowe. – Najważniejsze było stworzenie prostej maszyny, która nie będzie wymagała przezbrajania i wymiany narzędzi – dodaje Gutiérrez. – Nasze rozwiązanie wykorzystuje system rozpoznawania obrazów, dzięki któremu jest w stanie wykonywać większość testów szybciej i bezpieczniej. System chwytaka, w który wyposażone są roboty, pozwala na dostosowanie do wielu różnych rodzajów ruchu i umożliwia jego wykorzystanie w różnych kontekstach. Automatyczna kalibracja wspomagana przez system rozpoznawania obrazów gwarantuje przyspieszeniu procesu instalacji robota. Co więcej, urządzenie jest również wyposażone w system głosowy usprawniający interakcje człowiek-maszyna, który okazuje się nieodzowny w miejscach pracy, w których ludzie współpracują z cobotami. Sprawniejsze testowanie jakości produktów lotniczych Jednym z najważniejszych wyzwań było zapewnienie, że nowe rozwiązanie nie uszkodzi żadnych elementów sterujących podczas testowania kokpitu. Aby zrealizować to założenie, zespół projektu MAF wykorzystał technologię druku 3D w celu zaprojektowania specjalnych palców, w które wyposażył następnie swojego cobota. – To innowacyjne rozwiązanie upraszcza przeprowadzanie i rejestrację testów, co przekłada się na wyższą jakość i niższą cenę produktu końcowego – mówi Gutiérrez. Dzięki usłudze udostępniania i dystrybucji danych, rozwiązanie pozwala na testowanie systemów zarówno w zakładach producenta, jak i u klientów. Pomimo tego że projekt MAF dobiegł końca z początkiem 2020 roku, konsorcjum podmiotów skupionych wokół projektu bada obecnie możliwości przeprowadzania testów w rzeczywistych kokpitach. Działanie to przyczyni się do usprawnienia dalszej analizy wyników i likwidacji potencjalnych luk. – W ramach projektu MAF udało nam się zoptymalizować i usprawnić proces testowania samolotów, zwiększając jego bezpieczeństwo i podnosząc wydajność. Dzięki temu pracownicy nie muszą wykonywać już nudnych i powtarzalnych zadań. Zamiast tego mogą skupić się na działaniach, których roboty nie są w stanie podjąć ze względu na ich ograniczone możliwości – podsumowuje Gutiérrez. Automatyzacja zakładów przekłada się na zmniejszenie liczby błędów ludzkich, co niesie ze sobą znaczne oszczędności, usprawnienie pracy wykwalifikowanych pracowników oraz wypuszczanie lepszych jakościowo produktów.
reklama
reklama
October 28 2020 19:24 V18.11.13-2