reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
© Pixabay Przemysł elektroniczny | 02 marca 2020

Powstał prototyp urządzenia oceniającego jakość wierteł chirurgicznych

Przyrząd ten powstał dzięki współpracy naukowców z Wydziału Inżynierii Biomedycznej Politechniki Śląskiej i firmy Rudpol-OPA.

Jednym z ważniejszych problemów dotyczących stosowania wierteł chirurgicznych jest ocena ich stopnia zużycia przed zastosowaniem podczas operacji – uważa dr inż. Marcin Basiaga. Dotąd robili to ludzie, teraz wyręczyć może ich innowacyjne urządzenie.
Jak tłumaczył kierownik zespołu dr inż. Marcin Basiaga, obecnie w zabiegach chirurgicznych, w tym w ortopedii i traumatologii, najczęściej stosowaną i najliczniejszą grupę narzędzi stanowią narzędzia tnące, w szczególności wiertła chirurgiczne. - Wykonywanie zabiegów chirurgicznych z wykorzystaniem zużytych lub stępionych narzędzi tnących stwarza zagrożenie dla zdrowia pacjenta, ponieważ wiercenie w kości zużytym wiertłem generuje wysoką temperaturę, co powoduje termiczną nekrozę, czyli martwicę kości, a to z kolei może prowadzić do licznych powikłań pooperacyjnych – mówił badacz. Obecnie – dodał – oceną przydatności narzędzi chirurgicznych i ich dopuszczeniem na salę operacyjną zajmują się osoby pracujące w sterylizatorni. - Dotychczas ocena jakości wierteł realizowana jest okiem nieuzbrojonym, co w efekcie obarczone jest dużym błędem i może prowadzić do licznych powikłań pooperacyjnych – wyjaśnił Basiaga. W przyszłośc te osoby może wyręczyć innowacyjne urządzenie, które w sposób automatyczny oceni stopień zużycia analizowanego wiertła. Urządzenie działa następująco: najpierw wprowadza się do niego wiertło. - Następnie, dzięki specjalnemu oprogramowaniu, urządzenie automatycznie analizuje stan ostrza wiertła i porównuje to ze swoją bazą zdjęć. Na tej podstawie następuje weryfikacja, czy wiertło nadaje się do użycia, czy też nie; ze 100-procentową pewnością – tłumaczył badacz. Prototyp został już przez personel medyczny (pracowników sterylizatorni) sprawdzony w użyciu i pozytywnie oceniony; za ich sugestią naukowcy zmniejszyli wymiary urządzania. W najbliższym czasie firma planuje zaprezentować swoje rozwiązanie na branżowej konferencji. Komercjalizacja przyrządu ma nastąpić jeszcze w tym roku. Szacunkowy koszt jednej maszyny to kilka tys. zł. Urządzenie powstało dzięki współpracy Wydziału Inżynierii Biomedycznej Politechniki Śląskiej i firmy Rudpol-OPA. Projekt naukowo-badawczy trwał półtora roku i otrzymał dofinansowanie z Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości. Źródło: PAP – Nauka w Polsce, Agnieszka Kliks-Pudlik
reklama
reklama
reklama
reklama
Załaduj więcej newsów
April 08 2020 10:37 V18.4.45-2