reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
© Pixabay Przemysł elektroniczny | 17 września 2019

Start-up Talkin’ Things – inteligentne opakowania zapobiegające podróbkom

Warszawski start-up Talkin’ Things dostarcza globalnym koncernom rozwiązania, które sprawiają, że opakowania ich produktów stają się inteligentne – zapobiegają podrabianiu, pozwalają śledzić produkt od fabryki aż po półkę w sklepie, wchodzą w interakcje z klientem końcowym oraz stają się nośnikiem treści.

– Można powiedzieć, że to czym się zajmujemy to digitalizacja produktów FMCG (dobra szybko zbywalne). Wpisuje się to w ideę IoT (Internet of Things – internetu rzeczy), czyli rzeczy podłączonych do sieci, które mogą komunikować się zarówno między sobą, jak i z użytkownikiem np. za pośrednictwem aplikacji mobilnej lub przeglądarki internetowej – wyjaśnia Maciej Kiryłło, New Business Director w Talkin’ Things, który dołączył do firmy ponad trzy lata temu. Maciej Kiryłło zaangażował się w pracę w startupie, ponieważ wierzy w jego potencjał i w to, że tworzone rozwiązania znajdą uznanie u globalnych marek. Obecnie są testowane m.in. przez takich gigantów jak Exxon Mobil, L’Oreal, GlaxoSmithKline, czy Nestle. Klientami Talkin’ Things są głównie firmy z branży FMCG oraz firmy farmaceutyczne, których produkty są chętnie podrabiane przez oszustów. To jedyna obecnie technologia wykorzystywana w smart packaging, która może być stosowana przez wiele departamentów przedsiębiorstwa – dział przeciwdziałający podrabianiu, dział logistyki oraz dział marketingu. Podstawową funkcjonalnością oferowanych przez firmę rozwiązań jest tzw. brand protection, czyli elektroniczna ochrona przed podrabianiem produktów. – Uzupełnianie podrabianą zawartością pustych oryginalnych opakowań po lekach jest np. w niektórych państwach azjatyckich powszechnym procederem – tłumaczy dyrektor. Koncerny tracą w ten sposób w skali roku nawet miliony dolarów. Producenci są więc otwarci na technologie, które temu zapobiegają lub w znaczącym stopniu ograniczają. W jaki sposób to działa? Opakowania wyposażone są w tag NFC (niewielka etykieta wykorzystująca do komunikacji standard technologii Near Field Communication), w którym znajduje się chip, antena, czujniki (np. temperatury) oraz wiązka – jej przerwanie jest jednoznaczne z otwarcie produktu. Aby zapobiec przelewaniu podrabianych olejów silników do oryginalnych opakowań, Talkin’ Things opracowało specjalną nakrętkę z wiązką, która podczas odkręcania pęka i produkt zostaje zarejestrowany w systemie jako otworzony, co uniemożliwia ponowne wykorzystanie opakowania do sprzedaży – jest to pierwsza tego typu nakrętka na świecie. Dzięki takiemu rozwiązaniu konsultanci handlowi odpowiedzialni za punkty sprzedaży mogą sprawdzić czy asortyment znajdujący się w ich sieci dystrybucji jest oryginalny. Opakowanie "ożywia" produkt Oprócz ochrony przed podrobieniem, rozwiązania oferowane przez Talkin’ Things umożliwiają producentom śledzenie fizycznego położenia produktów, co pozwala mieć pełną kontrolę nad przepływem i dystrybucją towarów.
Sercem całego systemu jest Data Management Dashboard – interfejs do zarządzania informacjami pochodzącymi z tagów, jak i prezentowanych przez tagi. Na ekranie wyświetlają się m.in. takie informacje, jak ilość stanów magazynowych oraz z jakich urządzeń i w jakich lokalizacjach produkty zostały zeskanowane przez klientów. Wszystko odbywa się w czasie rzeczywistym.
Obszarów zastosowania jest jednak więcej. Kolejnym z nich jest marketing i promocja. Dzięki sprzężeniu NFC z technologią AR (z ang. Augmented Reality – rozszerzona rzeczywistość), użytkownik końcowy może wchodzić w interakcje z produktem. Wystarczy skierować kamerę smarftona na przedmiot z inteligentną etykietą, a jej elementy graficzne ‘ożyją’ w aplikacji i zaczną z nami rozmawiać. Aplikacja, bazując na rozwiązaniach sztucznej inteligencji, potrafi rozpoznać czy twarz konsumenta jest wesoła czy smutna, i w zależności od tego wybiera dalszy scenariusz rozmowy. – Jeszcze niedawno komunikacja marketingowa wyglądała w ten sposób, że konsument otrzymywał jednokierunkową informację o produkcie z telewizji i radia. Potem wszedł marketing cyfrowy. Teraz nadchodzi era, kiedy to same produkty są nośnikiem marketingowym, do tego interaktywnym – wyjaśnia Maciej Kiryłło. Wspomniane rozwiązanie powiadamiające o otwarciu opakowania można zastosować również do innych celów marketingowych, przede wszystkim do tworzenia programów lojalnościowych, w których to marka bezpośrednio nagradza konsumenta – obecnie segment ten jest domeną dużych graczy z branży retail. – Możemy też użyć technologii do tego, by ostrzegała konsumentów czy w danym produkcie nie ma np. alergenów, na które są uczuleni – mówi New Business Director. Aplikacja poinformuje również o tym, że zbliża się termin przydatności do użycia danego produktu i trzeba go wycofać z obrotu. W przypadku rozwiązania stworzonego dla Exxon Mobil, aplikacja pomaga dobrać użytkownikom odpowiedni olej silnikowy. Współpraca z gigantami dzięki gigantom Firma ma podpisane umowy z trójką największych dostawców opakowań na świecie – Multi-Color Corporation (etykiety), Closure System International (nakrętki) oraz Westrock (kartony). Producenci opakowań proponują swoim klientom, którymi są marki o zasięgu globalnym, implementację rozwiązań oferowanych przez polski start-up. Dzięki temu zyskują one globalny charakter. – Jesteśmy przez nich umawiani na spotkania z największymi markami na świecie – mówi Maciej Kiryłło.. Dyrektor polskiego oddziału MCC przeczytał o Talkin’ Things gdy został on wybrany start-upem roku 2014. Dojrzał w nich na tyle duży potencjał, że rozpropagował pomysły warszawskiej spółki w strukturach swojej firmy na szczeblu międzynarodowym. Inteligentne opakowania opracowane wspólnie z Talkin’ Things testowane są w Stanach Zjednoczonych, Australii, Wielkiej Brytanii oraz Francji. Z kolei rozwiązania Augmented Reality oferowane przez warszawski start-up obecne są na rynkach Europy Wschodniej oraz Kazachstanu. – Jako jedyna firma na świecie oferujemy pełne wdrożenie, od początku do końca – podkreśla Maciej Kiryłło. Talkin’ Things projektuje tagi oraz przygotowuje software i back-end. Oprócz tego udostępnia klientowi tzw. software development kit, jeśli ten chce stworzyć aplikację własnymi zasobami. Każde z wdrożeń jest dostosowywane pod potrzeby konkretnej firmy. Talkin’ Things dba o zastrzeganie opracowywanych przez siebie wzorów użytkowych i patentów. – Zamyka to drogę do kopiowania ich i używania przez inne podmioty, względnie nakazuje im uzyskanie licencji na korzystanie z nich – mówi Kiryłło. Firma złożyła wnioski na zastrzeżenie wzorów m.in. Blistera oraz Proof of purchase (dowód zakupu poprzez otwarcie opakowania i jednoczesne przerwania wiązki taga). Wiarygodni partnerzy Start-up jest w trakcie rundy pozyskiwania funduszy w ramach serii A. Do tej pory jego finansowanie pochodziło od polskich udziałowców oraz ze wsparcia unijnego. Firma dzięki nowym zleceniom osiągnęła już próg rentowności Obecnie przeprowadza mnóstwo testów oraz tworzy aplikacje z AR. Przejście przez tzw. Proof of Concept u klienta jest konieczne przed podjęciem decyzji o implementacji rozwiązania na szeroką skalę. Same testy trwają co najmniej kilka miesięcy – najpierw wewnętrzny, później rynkowy. Zanim jednak ruszą, trzeba jeszcze przystosować specyfikację tagów do wymagań klientów. Talkin’ Things nie zapomina też o rynku polskim. – Jesteśmy obecnie na etapie podpisywania kontraktu z firmą, która działa na terenie Polski i tutaj się mieści jej siedziba na Europę. Przekonanie klientów do korzystania z tej technologii nie jest łatwym zadaniem. Musimy ich edukować i komunikować korzyści. Tak jest z każdymi rozwiązaniami, których nie ma jeszcze na rynku – mówi Maciej Kiryłło. Talkin’ Things udało się już jednak przebić do dużych koncernów, przez które postrzegane jest jako wiarygodny partner. Start-up jest beneficjentem programu Go to brand, którego instytucją pośredniczącą jest Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości. Celem programu jest wsparcie promocji marek produktowych, które mają szansę stać się rozpoznawalne na rynkach zagranicznych – mikro, mali oraz średni przedsiębiorcy mogą otrzymać do 850 tys. złotych dofinansowania na udział w targach, wystawach, misjach gospodarczych i konferencjach. Talkin’ Things wzięło do tej pory udział w pięciu międzynarodowych wydarzeniach branżowych dla sektora IT. Źródło: PARP
reklama
reklama
reklama
reklama
Załaduj więcej newsów
October 11 2019 15:09 V14.5.0-2