reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
© beatricee _dreamstime.com Przemysł elektroniczny | 06 września 2019

APS Energia: druga połowa roku będzie lepsza

- W tym roku możemy osiągnąć 20-proc. wzrost przychodów. Zakładamy też wypracowanie na koniec roku zysku dzięki czemu będziemy mogli wypłacić kolejną dywidendę. Widzimy duży potencjał na rynku rosyjskim i chcemy otworzyć tam nowy zakład – mówi w wywiadzie dla Akcjonariat.pl Piotr Szewczyk, prezes APS Energia.

Akcjonariat.pl: – Co wpłynęło na spadek przychodów i stratę w I półroczu 2019 roku?

Piotr Szewczyk, prezes APS Energia:– Spadek przychodów wynikał z przesunięcia istotnej części dostaw na kolejne okresy i jednocześnie mniejszej sprzedaży na rynku rosyjskim. Należy też pamiętać, że pierwsze dwa kwartały pod względem wyników tradycyjnie należą do najsłabszych w roku. Na zmniejszenie rentowności miał także wpływ zwiększony udział sprzedaży spółki zależnej Enap, oferującej usługi o niższych marżach niż przeciętne w grupie. Do tego swoje zrobiło niepodwyższanie cen na nasze produkty, o co zabiegali nasi klienci. Istotną kwestią jest też wzrost zatrudnienia o 50 osób, jaki miał miejsce w marcu. To sprawiło, że w całej grupie zatrudniamy już około 450 pracowników. Niemniej na drugą połowę roku jestem optymistą i zakładam poprawę wyników.

– Spółka weszła w II półrocze z portfelem zamówień na poziomie 75 mln zł. Jak w kontekście posiadanego backlogu wyglądają perspektywy wynikowe na II półrocze i czy przyjęty w strategii rozwoju średnioroczny wzrost przychodów o 20% jest możliwy w 2019 roku?

– Oceniamy, że w tym roku możemy osiągnąć taką dynamikę. Zakładamy też wypracowanie na koniec roku zysku dzięki czemu będziemy mogli wypłacić kolejną dywidendę. Jednym z motorów napędowych wyników powinien być sektor energetyki atomowej. W ubiegłym miesiącu firma Atomstroyexport przeprowadziła audyt na zgodność systemu zarządzania jakością APS Energia z wymaganiami przepisów atomowych Rosatomu oraz Federacji Rosyjskiej w zakresie produkcji urządzeń dla energetyki jądrowej. Audyt zakończył się wynikiem pozytywnym. Atomstroyexport należy do koncernu Rosatom i zajmuje się projektowaniem i budową elektrowni jądrowych, głównie na rynkach zagranicznych, między innymi w Finlandii, Chinach, Indiach, Wietnamie oraz Iranie. Walczymy w tym segmencie o naprawdę duże projekty. Dzięki posiadanym referencjom zamierzamy uczestniczyć w projektach związanych z dostarczaniem urządzeń dla elektrowni atomowych też w innych krajach, np.: na Węgrzech, w Finlandii, Turcji i Bułgarii.

– Zarząd wiąże duże nadzieje z rozwojem również w sektorze trakcji i transportu (T&T). Jak w tym obszarze wygląda ekspansja?

– Na razie chcemy zaistnieć w obszarze T&T na rodzimym rynku. Krokiem w tym kierunku jest realizowanie dużych zamówień dla H. Cegielski - Fabryka Pojazdów Szynowych. Jednocześnie przygotowujemy się do wyjścia na rynki zagraniczne. W Rosji chcielibyśmy otworzyć spółkę działającą wyłącznie w tym sektorze. Nie wykluczone, że nastąpi to jeszcze w tym roku. Jest to rynek z dużym potencjałem, kilkakrotnie wyższym od sektora energetyki atomowej. Duży potencjał rozwoju mają też inne obszary, w których chcemy mocniej zaistnieć – magazyny energii oraz produkcja kompletnych ładowarek do aut elektrycznych. W pierwszym z obszarów są duże projekty na Ukrainie i w Rosji, o które możemy się ubiegać.

– Największym rynkiem eksportowym dla spółki jest Rosja. Jak wyglądają sytuacja na tym i innych rynkach?

– Perspektywy dalszego rozwoju na rynku rosyjskim są obiecujące. Widzimy tam duży potencjał, chociażby we wspomnianym sektorze energetyki atomowej oraz trakcji i transportu. W Rosji chcemy otworzyć nowy zakład. Nie wykluczone, że nastąpi to jeszcze w tym roku. Jednocześnie myślimy o wzmocnieniu swojej pozycji w Kazachstanie i Uzbekistanie. W pierwszym z krajów liczymy na duże projekty w sektorze nafty i gazu. Natomiast w Uzbekistanie doszło do zmiany prezydenta, co skutkuje wzrostem inwestycji, głównie w przemyśle. Dla zbilansowania przychodów z rynków wschodnich grupa poszukuje możliwości sprzedaży na innych rynkach w Europie, Azji czy Ameryki Północnej. Obecnie pozyskaliśmy projekty od nowych klientów z Czech, Uzbekistanu, Azerbejdżanu i Litwy.

– Ważnym ogniwem w rozwoju APS Energia jest dział R&D. Jakie cele stoją przed tym działem?

– W najbliższym czasie chcemy skupić się na rozwoju w dziale R&D nowych produktów i technologii, do których zaliczyć można produkty dedykowane dla trakcji kolejowej i jezdnej, magazynów energii czy elektromobilności. Planujemy też zwiększać zatrudnienie w tym dziale. Prezes © APS Energia, Piotr Szewczyk

– Innym ze sposobów na dalszy rozwój są akwizycje. Czy w najbliższym czasie można oczekiwać przejęć?

– Przyglądaliśmy się takim spółkom na rynkach zagranicznych, ale ostatecznie nie doszło do akwizycji. Obecnie bardziej szukamy partnerów do współpracy. Dobrze to funkcjonuje i chcemy kontynuować taką działalność. Niemniej w kręgu zainteresowań grupy są aktywa związane z producentami i technologiami dotyczącymi segmentów systemów zasilania awaryjnego, trakcji i transportu oraz magazynów energii.

– APS Energia po rocznej przerwie powróciła do wypłaty dywidendy. Spółka może też ogłosić skup akcji własnych - maksymalnie 4.515.494 sztuk po cenie do 5 zł za sztukę. Czy obecnie zarząd rozważa buy back?

– – Rzeczywiście mamy zielone światło od akcjonariuszy na przeprowadzenie skupu akcji własnych. Na razie jednak wolne środki chcielibyśmy przeznaczać na bieżącą działalność związaną z rosnącą produkcją. W przyszłości nie wykluczamy buy backu, mamy na to czas do końca 2021 roku. Wracając natomiast do dywidendy to zgodnie z założeniami przyjętymi w nowej strategii, rekomendowana kwota może wynieść do 30% skonsolidowanego zysku netto lub więcej, jeśli pozwoli na to sytuacja. Źródło: akcjonariat.pl
reklama
reklama
reklama
Załaduj więcej newsów
November 12 2019 07:31 V14.7.10-2