reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
© saniphoto dreamstime.com Przemysł elektroniczny | 30 października 2018

Sunex liczy na rekordowe wyniki

- Ten rok będzie rekordowy pod względem wyników na każdym poziomie, podobnie jak przyszły pod względem sprzedaży produktów w Polsce – mówi w wywiadzie dla portalu akcjonariat.pl Romuald Kalyciok, prezes zarządu Sunex SA.

Akcjonariat.pl: – Ostatnie kwartały pokazują, że spółka rośnie w dwucyfrowym tempie - po 9 miesiącach 2018 roku przychody zwiększyły się o 38% w ujęciu r/r do 43,7 mln zł. Czy ten trend jest trwały?



Romuald Kalyciok, prezes zarządu SUNEX SA: – Zaczął się dobry okres dla spółki. Wzrosty rozpoczęły się w 2017 roku. Wcześniej od 2013 roku do końca 2016 roku zrealizowaliśmy zaplanowane projekty związane z wdrożeniami nowych produktów. W dużej mierze dzięki temu jesteśmy w stanie osiągać wyższe obroty i - co równie ważne - udało się zmniejszyć efekt sezonowości sprzedaży. Wprowadziliśmy do sprzedaży produkty, które branża instalacyjna może montować cały rok. Należy dodać, że obniżenie sezonowości powoduje wzrost zysków w całym roku. Chcemy utrzymać tendencję wzrostową w kolejnych kwartałach. Ten rok będzie rekordowy pod względem wyników na każdym poziomie, podobnie jak przyszły pod względem sprzedaży produktów w Polsce, czemu będzie służył mocny wzrost cen energii elektrycznej.

– Skoro jesteśmy przy wysokich cenach prądu, to czy można założyć, że w kolejnych kwartałach będzie to jeden z głównych czynników determinujących rozwój spółki?



– Wzrost cen energii powinien okazać się stymulatorem rosnącej sprzedaży naszych produktów w Polsce. Szersze grono klientów oraz instalatorzy już zaczyna pytać o produkty bardziej energooszczędne, a co za tym idzie korzystniejsze w eksploatacji pod względem finansowym. Rynek pomp ciepła w Polsce wzrósł w 2017 roku o około 25%. W przyszłym roku spodziewam się wręcz skokowego wzrostu, gdyż coraz więcej ludzi zaczyna postrzegać zakup pompy ciepła jako alternatywę dla ogrzewania standardowego. Na razie dużo więcej pomp ciepła eksportujemy. Na rynku zagranicznym świadomość ekologiczna klientów jest dużo wyższa.

– W Europie rynek odnawialnych źródeł energii rozwija się dynamicznie od lat. Polska pod tym względem jest daleko w tyle. Liczycie na przyśpieszenie w tym względzie?



– Po latach zaniedbań podejście ze strony władz zmienia się. Jeśli zasygnalizowane programy będą realizowane, na przykład Czyste powietrze, to dobrze wróży sprzedaży naszych produktów. Należy oczekiwać, że nowe przepisy (m. in. Dyrektywa nakazująca do 2020 roku zwiększenie udziału źródeł odnawialnych w bilansie energetycznym do 20 % we wszystkich krajach UE) i coraz większa świadomość społeczna, poparta względami ekonomicznymi, przyspieszą rozwój tego rynku.

– Odpowiedzią spółki na spodziewany wzrost popytu, poparty chęcią rozwoju, są planowane inwestycje zwiększające moce produkcyjne. Jak wygląda harmonogram tych przedsięwzięć?



– Inwestycje zostaną oddane do użytku w I półroczu przyszłego roku. Będzie to okres w których chcemy uruchomić linię technologiczną. Z seryjną produkcją chcielibyśmy ruszyć w drugiej połowie 2019 roku. Pierwszy rok będzie okresem dopasowania asortymentu do rynku.

– Jaki jest koszt tych inwestycji i na jakie efekty liczycie po jej zakończeniu?



– Budowa nowoczesnej hali produkcyjnej będzie kosztowała 3 mln zł. Kolejne 6 mln zł pochłonie wdrożenie nowych produktów. Na realizację tych inwestycji otrzymaliśmy dofinansowanie w wysokości 2,1 mln zł, oraz kredyt w wysokości 6,6 mln zł. W przyszłości nowe inwestycje pozwolą nam osiągnąć upragnione 100 mln zł przychodów. Chcemy ruszyć z produkcją niszowego asortymentu, który obecnie wytwarza niewielka grupa producentów. Chodzi tu o produkty używane przy współpracy z nowoczesnymi systemami grzewczymi. Dzięki temu liczymy na istotny wzrost sprzedaży oraz uzyskanie wyższych marż. Inwestycja pozwoli umocnić się na pozycji krajowego lidera wśród producentów innowacyjnych rozwiązań opartych o odnawialne źródła energii.

– Za granicą cały czas budujecie swoją markę. Kluczowym rynkiem są Niemcy, czy podobny potencjał widzicie w innych krajach?



– Eksport stanowi około 65% ogólnej sprzedaży. Głównym rynkiem zbytu dla spółki są Niemcy, gdzie jesteśmy obecni od początku naszego istnienia. Sprzedajemy też do pozostały krajów w Europie. Wszystkie inne rynki poza Europą obsługują nasi partnerzy handlowi. Przygotowujemy się do tego, aby bezpośrednio zaistnieć na tych rynkach. Obecność na takich rynkach jak Kanada, USA czy Brazylia byłaby dla nas wartościowa. Jednak na razie musimy zwiększyć skalę produkcji, aby bezpośrednie wejście na inne kontynenty zakończyło się sukcesem.

– Ze spółką współpracuje Polska Ekologia, która jest głównym akcjonariuszem SUNEX SA. Jak wygląda to od strony operacyjnej?



– Polska Ekologia sprzedaje produkty SUNEX nie do hurtowni czy dużych deweloperów, ale instalatorów i klientów końcowych. Obsługuje rynek przetargów, który jest ważny z naszego punktu widzenia. Polska Ekologia posiada sklep internetowy, co pozwala nie tylko sprzedawać drogą on-line, ale także budować markę SUNEX. Niewykluczone, że wyniki obu spółek będą konsolidowane w przyszłym roku. Roczne obroty Polskiej Ekologii sięgają około 25 mln zł.

– Dobre perspektywy i poprawiające się wyniki mogą rodzić pytanie kiedy SUNEX zdecyduje się na wypłatę pierwszej dywidendy?



– Najpierw chcielibyśmy zwiększyć free float na giełdzie i popracować nad większym zyskiem. Dopiero kolejnym krokiem byłaby wypłata dywidendy. Jeśli chodzi o zwiększenie płynności akcji to rozważamy różne scenariusze. Możliwa jest emisja akcji lub sprzedaż pakietu akcji przez Polską Ekologię dla wybranego inwestora finansowego. Mogę powiedzieć, że zgłaszają się do nas zainteresowani inwestorzy.

– Dziękuje za rozmowę.


Źródło: akcjonariat.pl
reklama
reklama
reklama
reklama
Załaduj więcej newsów
November 11 2018 12:47 V11.8.0-2