reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
© Politechnika Wroclawska Przemysł elektroniczny | 09 lipca 2018

Studenci Politechniki Wrocławskiej opracowali elektryczny motocykl

W ubiegły czwartek studenci oficjalnie zaprezentowali swój najnowszy projekt. Ich pojazd jest pierwszym w Polsce lekkim motocyklem elektrycznym przystosowanym do rajdów w trudnych warunkach terenowych, takich jak np. Rajd Dakar.
- Obszar napędów elektrycznych jest dobrze postrzegany w gospodarce, dlatego działalność naszych studentów doskonale wpisuje się w obecne trendy. To bardzo udany projekt i jestem przekonany, że nie ma szans, żeby na zawodach się nie udało. Trzymamy za was kciuki, żebyście z Hiszpanii wrócili cali, zdrowi i z medalami – powiedział dr inż. Jacek Lamperski, prorektor ds. studenckich PWr.

Prace nad konstrukcją trwały jedenaście miesięcy, ale za nim w ogóle narodziła się koncepcją pojazdu, konieczne było zbudowanie zespołu. – Co roku musimy tworzyć grupę od podstaw, wybrać liderów, rozdzielić zadania, określić ramy całego projektu. Dopiero wówczas rusza faza designu, a potem wspólnie pracujemy nad tym, jak ma wyglądać rama pojazdu. Ważne jest, żeby ten element, oprócz funkcjonalności wyglądał też nowocześnie – tłumaczy Wojciech Pawlak, prezes Koła Naukowego PIRM.

Thunder waży 120 kg i ma moc 30 kW, czyli ok. 40 KM – to bardzo dobry stosunek mocy do masy, co jest niezwykle istotne w rajdach terenowych. Pojemność baterii zamontowanej w motocyklu, która została w całości zaprojektowana przez naszych studentów, pozwala na przejechanie ok. 90 km z prędkością 120 km/h. Dzięki specjalnemu systemowi wyczerpany akumulator można wymieć w ciągu zaledwie kilku sekund.

To właśnie projekt baterii był największym wyzwaniem w całym przedsięwzięciu. – Pierwszy raz korzystamy w naszym motocyklu z baterii o tak dużej mocy. Dotychczas nasze konstrukcje miały moc ok. 10 kW, tym razem to aż 30 kW. Już teraz widzimy, co jeszcze możemy poprawić – wyjaśnia Wojciech Pawlak.



Nowy motocykl jest także o ok. 30 kg cięższy od ubiegłorocznego modelu LEM Falcon. Wynika to nie tylko z wymagań, które są stawiane maszynom biorącym udział w Rajdzie Dakar, ale także z zastosowania większych niż dotychczas modułów – silnika, baterii i zawieszenia. Przy projektowaniu konstrukcji studenci korzystali m.in. z technologii druku 3D. Na specjalistycznych drukarkach powstały m.in. osłony łańcucha i formy na elektronikę.

Na potrzeby motocykla przygotowana została także aplikacja, która wyświetla kierowcy m.in. aktualne informacje o stanie motocykla oraz lokalizację GPS.

– Nowoczesnym rozwiązaniem są także zastosowane przez nas baterie litowo-jonowe. Ta technologia mocno się rozwija, a za kilka lat Polska ma być jednym z największych producentów tego typu baterii, myślę więc, że powinniśmy je rozwijać zarówno na uczelniach, jak i w naszych projektach. Skoro baterie mają być przyszłością motoryzacji, to musimy sprawdzi c, jak bardzo są wytrzymałe i jak zachowują się w ekstremalnych warunkach – podkreśla Wojciech Pawlak.

LEM Thunder już niedługo wystartuje w SmartMoto Challenge 2018 w Barcelonie (16-22 lipca). Do tej pory studenci występowali na zawodach w Hiszpanii pięć razy i mogą pochwalić się m.in. zwycięstwami w 2014 i w 2017 r. i trzykrotnym zdobyciem trzeciego miejsca (w 2013, 2015 i 2016).

Następnie w dniach 22-26 sierpnia we Wrocławiu członkowie KN PIRM po raz pierwszy zorganizują polską edycję zawodów motocykli elektrycznych pod nazwą Wrocław SmartMoto Challenge. Zwieńczeniem projektu LEM Thunder ma być start w Rajdzie Dakar 2019 (6-17 stycznia).

Źrodło: © Politechnika Wrocławska

Komentarze

Zauważ proszę, że komentarze krytyczne są jak najbardziej pożądane, zachęcamy do ich zamieszczania i dalszej dyskusji. Jednak komentarze obraźliwe, rasistowskie czy homofobiczne nie są przez nas akceptowane. Tego typu komentarze będą przez nas usuwane.
reklama
reklama
reklama
reklama
Załaduj więcej newsów
September 21 2018 11:51 V11.0.0-1