reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
© PolitechnikaSlaska Przemysł elektroniczny | 12 kwietnia 2018

Politechnika Śląska podpisała umowę z Johnson Matthey Battery Systems

Politechnika Śląska zawarła porozumienie o współpracy z firmą Johnson Matthey Battery Systems – jednym z największych dostawców akumulatorów litowo-jonowych w Europie.
Celem współpracy jest wykorzystanie doświadczeń i dorobku naukowego Politechniki Śląskiej oraz potencjału i pozycji Johnson Matthey Battery Systems dla dalszych działań służących dobru stron i rozwojowi regionu. Umowa, zawarta na czas nieokreślony, została podpisana w wtorek, 10 kwietnia, w rektoracie uczelni.

Na mocy porozumienia studenci naszej uczelni będą mogli odbywać praktyki i staże w siedzibie spółki, a także będą mieli szansę pisać prace dyplomowe na tematy związane z faktycznymi problemami technologicznymi i potrzebami firmy. Umowa jest również korzystna dla absolwentów, którzy będą mogli zasilić kadry Johnson Matthey Battery Systems. Uczelnia i spółka będą także wspólnie ustalać tematy prac badawczo-rozwojowych, doskonalić programy edukacyjne oraz wymieniać się doświadczeniami w zakresie knowledge managementu, ze szczególnym uwzględnieniem problematyki rozwoju kompetencji. Zostanie również powołany zespół specjalistów dla strategicznych rozwiązań technicznych i organizacyjnych – informuje Politechnika Śląska w komunikacie.

Jak podkreślał podczas spotkania Vladyslav Kryvenko, menadżer Johnson Matthey Battery Systems, bliskość Politechniki Śląskiej była jednym z czynników decydujących o zlokalizowaniu firmy właśnie w Gliwicach. – Nauka o współczesnym managemencie mówi, że powinniśmy wizualizować sukcesy, do których dążymy. Proponuję taką wizualizację. Za kilka lat ktoś z rodziny studenta Politechniki Śląskiej, mieszkający w dowolnym kraju na świecie, powie, że korzysta ze sprzętu elektrycznego i jest bardzo zadowolony z zastosowanej w nim baterii. A wtedy student mu odpowie: „Ta bateria została stworzona i wyprodukowana w Gliwicach i ja również miałem w tym swój udział” – podkreślał HR menadżer spółki.

Komentarze

Zauważ proszę, że komentarze krytyczne są jak najbardziej pożądane, zachęcamy do ich zamieszczania i dalszej dyskusji. Jednak komentarze obraźliwe, rasistowskie czy homofobiczne nie są przez nas akceptowane. Tego typu komentarze będą przez nas usuwane.
reklama
reklama
reklama
reklama
Załaduj więcej newsów
June 25 2018 09:38 V9.6.1-2