reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
© Locky Przemysł elektroniczny | 22 marca 2018

Locky, czyli prosty sposób na sprawdzenie, czy drzwi są zamknięte

Prostota i funkcjonalność – te dwa określenia wzięli sobie do serca twórcy Locky, zintegrowanej z aplikacją inteligentnej nakładki na klucz, dzięki której zawsze będziesz wiedział, czy drzwi są zamknięte.
Czy przekręciłem klucz? – takie pytanie zadaje sobie nawet 30 proc. osób, które właśnie wyszły z mieszkania. Można oczywiście się cofnąć i sprawdzić, ale wygodniej byłoby skorzystać z rozwiązania polskiego start-upu Locky. Wystarczy bowiem nakładka na klucz i aplikacja, a natychmiast dowiemy się, czy nasze mieszkanie lub dom są bezpiecznie zamknięte. – Locky rozwiązuje jeden, konkretny problem, ale nasz produkt ma zastosowanie globalne, bo znaczący odsetek ludzi ma problem z pamięcią krótkotrwałą, wynikający ze zautomatyzowania codziennych czynności – mówi Sebastian Religa, współzałożyciel i CTO Locky. Polski start-up zamierza zatem zadbać o obecność swojego gadżetu w kieszeniach ludzi na całym świecie, ze szczególnym naciskiem na Stany Zjednoczone.

Locky ma już konkretny kształt, a jego działanie zostało wstępnie przetestowane. Obecnie firma zleciła produkcję partii urządzeń, którą pod koniec kwietnia wypróbuje szersza grupa użytkowników. Ewentualne poprawki nie będą już raczej dotyczyły hardware’u, firma chce natomiast jeszcze dopracować szczegóły, przede wszystkim jeśli chodzi o mechaniczne detale czy konfigurowanie aplikacji.

Ostatnie miesiące były dla firmy niezwykle intensywne, bo Locky znalazło się wśród spółek wybranych do programu ScaleUp, czyli akceleratora start-upów prowadzonego przez Krakowski Park Technologiczny. W czasie trzech miesięcy wytężonej pracy zespół doszlifowywał produkt i strategię działania. - ScaleUp dał nam możliwość współpracy z mentorami, którzy mają rozbudowaną wiedzę, zarówno od strony biznesowej jak i produktowej – to niezwykle istotny plus uczestnictwa w programie. Dzięki temu nasz produkt jest teraz o wiele bardziej dojrzały – podkreśla Religa. Godziny warsztatów i konsultacji dały więc konkretne rezultaty, a jednym z bardziej widocznych efektów ScaleUp było zdobycie przez młodą spółkę dużego partnera biznesowego.

- Współpraca z firmą Oknoplast sprawiła, że musieliśmy w niezwykle szybkim tempie sprostać wymaganiom stawianym przez tę firmę. To był przyspieszony proces urynkowienia naszego produktu pod konkretne wymagania dużego przedsiębiorcy – mówi Sebastian Religa i przyznaje, że była to niezwykle trudna, ale też i owocna szkoła biznesu. Oknoplast postawiła bowiem konkretne zadanie: nakładka, która według pierwotnych założeń miała obsługiwać tylko jeden zamek, nagle musiała umieć rozczytywać stany tego samego klucza w trzech różnych drzwiach – klasyczny przypadek domku jednorodzinnego z wejściem głównym, wejściem od strony ogrodu i np. garażowym czyli tzw. masterkey. Na szczęście udało się rozwiązać ten problem i, dzięki ScaleUp, Locky oferuje obecnie dodatkową funkcjonalność, której twórcy urządzenia na początku nie brali pod uwagę.

Religa podkreśla też, że ich produkt został zweryfikowany przez marketingowych ekspertów Oknoplastu i ocena wypadła pozytywnie. Chociaż na razie nie można mówić o szczegółach kooperacji, to Locky zdecydowanie może już zapisać duży sukces na swoim koncie.

Nasz rozmówca zaznacza też jednak, że firma nastawia się mocno na rynek konsumencki, a jednym z pomysłów na promocję jest kampania w serwisie Kickstarter, z którą Locky zamierza ruszyć w okolicach maja. – Kickstarter to niezły sposób na walidację pomysłu, a przy tym pozwala zebrać fundusze na większą partię na początku działalności – mówi Sebastian Religa. – Istotny jest też fakt, że można w ten sposób zebrać sporo dobrego PR, bo media z całego świata przyglądają się projektom pojawiającym się w serwisie. Liczymy więc trochę na to, że pozytywny rozgłos, który uda się zebrać przy okazji kampanii, pomoże nam zostać zauważonym gdzieś dalej, co może przełożyć się na rozmowy z dystrybutorami na rynku amerykańskim – dodaje.

- Używając Locky nie trzeba niczego montować przy drzwiach, analizujemy tylko ruch klucza wykorzystując do tego celu uczenie maszynowe, a po stworzeniu wzorców, możemy skutecznie monitorować stan drzwi. Nasz produkt jest prosty i skuteczny, co sprawia, że idealnie wpisuje się w potrzeby użytkownika – podkreśla Religa. Cena gadżetu, kalkulowana na rynek amerykański, to około 45 USD, przewidziane są zniżki, dla osób kupujących zestaw dla całej rodziny.


© Locky

Komentarze

Zauważ proszę, że komentarze krytyczne są jak najbardziej pożądane, zachęcamy do ich zamieszczania i dalszej dyskusji. Jednak komentarze obraźliwe, rasistowskie czy homofobiczne nie są przez nas akceptowane. Tego typu komentarze będą przez nas usuwane.
reklama
reklama
reklama
reklama
Załaduj więcej newsów
April 25 2018 11:14 V9.5.0-1