Niemcy chcą zdobyć kontrakt na budowę okręty podwodnych dla Kanady
Thyssenkrupp Marine Systems (TKMS), niemiecki producent okrętów wojennych, przygotowuje wielomiliardowy pakiet inwestycyjny, który ma wzmocnić jego ofertę w przetargu na nowe okręty podwodne dla Kanady - podała agencja Reutera. Propozycja wykracza poza samą dostawę jednostek i obejmuje inwestycje m.in. w surowce strategiczne, nowe technologie i przemysł motoryzacyjny. Wartość konktraktu to ponad 10 miliardów euro.
Kanada planuje zakup nawet 12 nowoczesnych okrętów podwodnych w ramach modernizacji swojej floty morskiej. TKMS oraz Hanwha Ocean znalazły się na krótkiej liście potencjalnych producentów. Sam kontrakt na jednostki podwodne szacowany jest na ponad 10 miliardów euro. Jednak jego całkowita wartość, uwzględniającego zobowiązania inwestycyjne, może być znacznie wyższa.
TKMS, spółka należąca do koncernu Thyssenkrupp, prowadzi szeroko zakrojone rozmowy z niemieckimi i norweskimi firmami. Celem jest zwiększenie atrakcyjności niemieckiej propozycji w przetargu wartym ponad 10 mld euro, w którym konkurentem jest południowokoreańska Hanwha Ocean.
TKMS analizuje możliwość włączenia planowanych inwestycji do tzw. zobowiązań offsetowych, czyli długoterminowych obowiązkowych nakładów finansowych realizowanych w kraju zamawiającego. Takie zobowiązania mogą być rozłożone nawet na 30 lat i obejmować różne sektory gospodarki, w tym obronność.
Warto kodkreślić, że TKMS jest największym na świecie producentem konwencjonalnych, nienuklearnych okrętów podwodnych i odpowiada za około 70 proc. tego typu floty państw NATO. Firma oferuje Kanadzie okręty podwodne typu 212CD. Te jednostki zostały zamówione niedawno przez Norwegię.



